Kolejny dowód na to, że kraje arabskie, mimo niechęci (mniejszej czy większej) do kultury i wzorców zachodnich, jednak się na nich wzorują.
Tarwij to libańska firma podrzucająca pod drzwi codzienną prasę. Świeże niusy na śnidanie.
a kobieta na końcu, tak po arabsku ;)
wtorek, 22 grudnia 2009, ola.parzyszek