Sklepy są w zasadzie takie jak u nas. Nie robią jakiegoś oszałamiającego wrażenia.Tyle, że zamykają je dość wcześnie, bo o 17 czy 18. Nieliczne sączynne do 19. Częśc spożywczo-ogólna supermarketu jest czynna dłużej. Nie ma małych sklepików przy ulicy. Może jeden... Za to będzie kilka lub kilkanaście kawiarenek, któe też są zamykane wcześnie !
Chleba normalnego w naszym rozumieniu nie ma. W suprmarkecie sątylko chleby tostowe. Są piekarnie Paul, też zamykane wcześnie, w których można kupić coś na kształt chleba, ale trzeba zdążyć. Cena ok 2EUR !!! Są też bułki/bagietki. Takie jak u nas. I tyle !!!
Wędliny są mizerne... Wybór nikły, większy jest wybór paczkowanych, po 2 lub 4 lub 6 plasterków. Ale w smaku to to samo co nasza szynka konserwowa.
Za to jest bardzo duży wybór dań gotowych. Konserwy (ok jak na konserwę), tacki do mikrofalówki (nie polecam), paczkowane ravioli z wołowiną (dobre). I nie mam na myśli polskiej Konserwy turystycznej, tylko np. ravioli w sosie pomidorowym. Całkiem zjadliwe :).
Za to o połowę albo i lepiej są tańsze niż u nas orzeszki. Cashew i inne u nas mocno egzotyczne. :D
wtorek, 13 marca 2007, robal_pl