Dobrze jest byæ na zwolnieniu. Dobrze jest mieæ czas na wszystko. Na to ¿eby wstaæ i zrobiæ spokojnie ¶niadanie dla Kolegi Ma³¿onka i wyszykowaæ jedzeniowo do pracy. Mieæ czas na posprz±tanie, na upieczenie chleba, na czytanie ksi±¿ki. Ca³kowicie inaczej jest i¶æ na lekcje angielskiego, gdy nie siedzia³o siê 8h przy biurku w pracy. Odpoczywam. Na razie mam zwolnienie do 9 marca. Mam nadziejê, ¿e nie bêdzie problemu z jego przed³u¿eniem. Szczególnie, ¿e nie chodzi tylko o odpoczynek i bycie w domu. Mam niesamowite bóle krêgos³upa, a brzuch jest zdecydowanie coraz wiêkszy i a ja mêczê siê zdecydowanie szybciej.
Robaczek robi siê coraz aktywniejszy. Oczywi¶cie jego aktywno¶æ jest zawsze najwiêksza wtedy, gdy ja idê spaæ :)
Kilka dni temu by³am na basenie... ehhh masakra jakie spustoszenie przynios³a ta kilkumiesiêczna przerwa w lekcjach. Brak æwiczeñ, brak postêpów. Pomijam fakt, ¿e oddech mam milion razy p³ytszy ni¿ wcze¶niej. No ale plan jest powrotu na zajêcia ko³o wrze¶nia, pa¼dziernika. Teraz to ju¿ nie ma sensu chodzenie na lekcje, a poza tym za bardzo nied³ugi czas kostium powie zdecydowane "nie" kiedy bêdê próbowaæ upchn±æ w nim siebie i Robaka. Wniosek po ostatnim pobycie w basenie - p³ywanie we dwoje jest zdecydowanie trudniejsze, szczególnie gdy jedyne co Robak wyczynia to ci±gnie matkê w dó³ ;)
czwartek, 23 lutego 2012, od_jutra_ideal