Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Ty Pedale!

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

pict

Ja weekend wyjazdowy. Pojechaliśmy na KOD, więc sobotni trening zrobiłem w piątek wieczorem (1h easy po 5:05 + 4km po 4:04), a niedzielny dopiero przede mną. Trochę zmęczony jestem, ale przede mną niepozorne 1,5 easy, które pewnie pobiegam w okolicach 5:10-15. Zobaczymy.

2016/06/05 18:12:13

podopieczny_bartek

Mo Farah, właśnie wygrał 3000m w Birmingham. 3:32:63 - najlepszy wynik w tym roku na swiecie i nowy rekord UK. Genialne zawody - idę z wrażenia pobiegać:)

2016/06/05 17:30:27

kamilmnch1

Tomek startuje w triatlonie w Nicei. Dobrze mu idzie.

Za mną bieganie i rower. I śniadanie. Chwila na relaks a potem...
Z pewnością jeszcze wieczorem ćwiczenia.

2016/06/05 11:42:50

kamilmnch1

Bartku, czekam na podium.

Obudziłem się o piątej, ale tym razem nie wbiegłem, próbowałem jeszcze zasnąć. Jest siódma siedem i zbieram się powoli do wyjścia.
Rozważam trasę na najbliższe półtorej godziny. Moja ulubiona pętla ma duży fragment gdzie wariuje GPS ale z drugiej strony teraz ważniejszy czas wysiłku i tętno.

2016/06/05 07:10:40

biegofanka

Dzięki:)

2016/06/05 06:29:33

podopieczny_bartek

Biegofanko, Twoje zdrowie!:)

2016/06/05 00:03:33

biegofanka

Gratulacje i na zdrowie:) tak zmęczona jestem tym tygodniem, ze nie mam siły nawet na drinka. Idę spać, bo rano znowu wcześnie wstaję. Bartek, wypij też za mnie:)

2016/06/04 23:44:00

podopieczny_bartek

To ja już po. Biegnij Warszawo Nocą - zadziwiająco udana impreza. Nie chciałem tego biegać, bo Legia, znowu ten durny podbieg na Agrykoli, nie wiadomo po co, godzina startu 21:16, która rozwala cały dzień, a właściwie weekend, ale Trener przekonwywał i przekonał:) Dzięki, bo było warto - impreza, jak już wspomniałem udana, dobrze zorganizowana, bieg ukończyło ponad 6tys. osób.
Mój bieg można podzielić na 3 części:
1. Pierwsza piątka - pobiegnięta perfekcyjnie, równe, mocne tempo, rewelacyjne samopoczucie i rezerwa na wejściu w drugą piątkę
2. 6-9km - kilka błędów; po pierwsze lekki i nagły zgon na 6tym km, po drugie spadek tempa na 7 (ostra agrafka za stadionem narodowym i lekki podbieg na świętokrzyskim), 8 i 9km (nadmierna i kompletnie niepotrzebna asekuracja)
3. 10km - pozbierałem się i wróciłem do tempa z pierwszej piątki, choć mogłem jeszcze dużo mocniej pocisnąć, znów nadmierna asekuracja
Efekt końcowy - 38'06" i 29msc open, 6 w kat. (w kat. m-40, która zbliża się nieubłaganie byłbym 3ci:))
Reasumując, bardzo solidny bieg, z pełną kontrolą i dużym zapasem. Bardzo dobry trening dla głowy, bo widzę znów duży potencjał i dużą rezerwę, a ja mam taką konstrukcję, że lubię mieć taką świadomość:)
Teraz zasłużony browar i relaksik. Na zdrowie!

2016/06/04 23:20:18

Gość: Beztlen, *.play-internet.pl

Trac i wytapijaj, ale jednak z akcentem na bieganie. Pamietaj, ze w tym okresie mozesz wydluzac E i biegac pierwsza czesc E w strefie spalania tluszczu.

2016/06/04 18:02:18

kamilmnch1

Jeszcze nie wiem ile to za dużo ale póki co sprawia mi to radość. Jak byłem dzieckiem to nie miałem roweru więc teraz go odkrywam. Nie w kategorii sportowej a rekreacyjnej.
Cel na najbliższe tygodnie mam jasny- wytapianie tłuszczu i utrata wagi.

2016/06/04 15:09:05

Gość: Beztlen, *.play-internet.pl

Podzielam Twoje zdanie Kamil w kwestii OM. Dobrze, że pobiegales, proszę natomiast żebyś nie pojechał za bardzo z tym kolarstwem...nawiązując do tytułu - cudownym dzieckiem już nie bedziesz.

2016/06/04 13:10:39

kamilmnch1

Pobiegłem w Orlen Maraton, jestem zniesmaczony że jednak trasa nie była krótsza i osłonięta od wiatru.

Pobiegałem, pojeździłem. Śniadanie zjedzone.
Czas na drzemkę aby później nie zawieźć dzieci.

Już po drzemce. Mam "zamułę". Za krótka i braki za duże. Justyna jutro ma wolne więc jednak wybiegnę później niż po piątej.

2016/06/04 10:06:46

pjachu1

Pict - Innpoland, to część grupy Natemat.
Myślę, że nie ma znaczenia czas w którym pokonuje się Rzeźnika czy inny bieg. Ma być fun i zmęczenie okraszone pokorą dla dystansu i szacunkiem dla pozostałych uczestników. I chęć powrotu. Citus, altus, fortus.
A pojawia się typ biegacza:
- cel określony
- plan realizuje (znaczy dieta, garniak, trener, treningi - kolejność nieprzypadkowa)
- założenia startowe rozpisane
a tu dupa... kamyczek na trasie źle ułożony (Org, bo kto inny) i nóżka skręcona...
przecież w korpo jak jest cel, procedury, to musi się udać. A jak nie, to ktoś zawinił.
Ultra, to nie asfalt. Choć oczywiście droga do mołojeckiej sławy wiedzie przez solidny trening. I w jednym i w drugim przypadku. Tylko w górach pojawia się wiele zmiennych. Czasem nie przewidzianych, a czasem nieprzewidywalnych.

Nasz czas na Rzeźniku, to 14,20. Dla mnie spokojnie z kulinarnymi eksperymentami po drodze - np czerwone wino.
Zdrówko!

2016/06/02 23:31:49

pict

Co to za portal to innpoland? Tomek to prowadzi?

2016/06/02 21:35:41

kamilmnch1

Wracając do rzeczywistości (z Bartkiem nie rozmawiam bo pewnie jak wszyscy u Beztlena trenuje), to na własnym przykładzie potwierdzam, że 16 h to turystyka. Gdyby nie moje rozcięgno, nadwaga i brak przygotowania to Michał mój partner pewnie by złamał 13 h. Pjachu przypomnij swój czas?
Uspokoiło się po biegu Maćka?

P.S. Po ćwiczeniach we własnym sosie topię dobry humor.

2016/06/02 20:13:28

pjachu1

Andrzej - Janusz polskiego ultra...
Tak sobie myślę, że to podopieczny trenera Staśkiewicza, bo "po kiego", ten cały artykuł.

2016/06/02 20:04:07

podopieczny_bartek

Kamil, żeby móc powiedzieć "biegłeś rzeźnika" to trzeba biec, myslę, tak chociaż z połowę dystansu, wtedy raczej nie ma opcji, żeby nie zmieścić się w limicie:) A jak mi się zachce pospacerować kilkanaście godzin, to z pewnością wybiorę się w góry. Póki co wolę sobie truchtać po asfalcie:)

2016/06/02 19:43:22

kamilmnch1

Nie biegłeś Rzeźnika to się nie wymądrzaj. Ciągle tylko tłuczesz asfalt i boisz się gór niczym zając nagonki. Z pewnością nie dałbyś rady zmieścić się w limicie. Zresztą po co ja z Tobą rozmawiam.

P.S. Nadal czuję pępkowe.
P.S.S. Zmuszę się i poćwiczę w domu.

2016/06/02 19:36:11

podopieczny_bartek

nie do wiary!!!!! 16h limit, a koleś pisze, że:
"biegliśmy z kilkoma innymi wściekłymi parami. Czuliśmy się oszukani przez organizatorów. Chcąc ukończyć w czasie musieliśmy biec jak wariaci, włożyć w to wszystkie siły"
To jest po prostu nie do wiary. Biedacy mają pretensje do organizatorów, bo musieli na zawodach się wysilić:)))) Tego jeszcze nie grali:)
innpoland.pl/127275,na-65-kilometrze-biegu-rzeznika-zaczalem-ukladac-pozew-czytelnik-opowiada-o-perspektywie-uczestnika

2016/06/02 19:18:18

pict

"wczesnym" i "tę" - poprawiam się ;-)

2016/06/02 11:02:32

pict

@kamil - na razie pewnie sobie myślą w prokuraturze jak to ugryźć. Raczej mają polecenie z góry żeby iść z tym do sądu. Ich problem i ich twarze - ja zamierzam z tego zrobić tak duże show jak się da i pokazać przy okazji "małość" ludzi z PiS i okolic oraz fakt jak wykorzystują prokuraturę do walki politycznej. Potrwa to długo, bardzo długo - jak powiedział pewien znajomy polityk "pociągniesz na tym ze dwie kampanie na luzie" ;-)) Gdyby mnie skazano... cóż chyba nie chcę żyć w kraju, który skazuje ludzi za nazwanie premiera "błaznem"...

Ja dziś bardzo fajny trening (proszę się nie śmiać z prędkości). 10km BNP od 5:13min/km do 3:49 min/km, przyspieszenie co 1km około 10 sek/km. Dość gładko to poszło, choć dużo szybciej już bym ostatniego kilometra nie pobiegł. Zrobiłem to czesnym rankiem na bieżni - lubię tą monotonię "tłuczenia" kolejnych kółek...

2016/06/02 11:00:48

Gość: Beztlen, *.play-internet.pl

Za to Fajka napisal do mnie...jak zwykle barokowo...musze to jutro przeanalizowac.

2016/06/01 23:38:08

kamilmnch1

Pict, wyszło szydło z worka?

2016/06/01 22:48:39

kamilmnch1

W związku z tym że dzisiejszy trening odbyłem wczoraj, to dziś wsiadłem towarzysko na rower.
Jutro rano odbędę jutrzejszy i wszystko wróci do normy.

P.S. Trenera podobno nie było ponieważ boi się zmierzyć z tym jakiego grubasa trenuje. Woli spoglądać na zdjęcia i tłumaczyć sobie że wyszedłem na nich niekorzystnie.

P.S.S. Nadal boję się napisać do Fajki.

2016/06/01 22:47:34

podopieczny_bartek

wybiegałem to wczorajsze; przyjemne 60', nawet dobrze się biegało mimo kaca, ale dopiero wieczorem się zebrałem

2016/06/01 22:33:10

beztlen

Tak naprawdę ten litr + to zdjęcie na kanapie bardzo mnie cieszy, bardzo. Znam te uczucia z autopsji, to jest cudowna moc. Kamil jest królem empatii, więc....
a teraz chłopaki do roboty.

2016/06/01 22:18:24

Gość: podopieczny_bartek, *.dynamic.chello.pl

Ja miałem obowiązek wczoraj także jestem usprawiedliwiony:)

2016/06/01 21:26:56

beztlen

No właśnie, trzeba Was pilnować...dzień dziecka.

2016/06/01 21:18:06

Gość: podopieczny_bartek, *.dynamic.chello.pl

Nie chce wypominać, ale Trener miał byc i nas pilnować;)

2016/06/01 21:11:43

beztlen

Radosna dwójka - to do Was pasuje. Dwóch juniorów z dala od trenera...

2016/06/01 20:56:05

kamilmnch1

Przeżyłem tą walkę o Stasia. Nie miałem serca odmówić toastów.
Teraz kontynuujemy dzień dziecka z radosną dwójką.

2016/06/01 18:14:20

Gość: Czcz, *.centertel.pl

Bartek, mocny z Ciebie zawodnik!:)

0 bieganie i cała reszta
Francuski ser i polskie pszeniczne w ilościach umiarkowanych

2016/06/01 15:22:10

podopieczny_bartek

0 km - bieganie
1l - wódka
Kamil, żyjesz?:)

2016/06/01 11:53:55

Gość: czcz, *.centertel.pl

Rower? Dziękuję
Coś na kształt "biegania" co drugi dzień i rozciągania dłuższego niż samo "bieganie";)
Ćwiczenia na plecy i brzuch
Najwięcej basenu
Niezliczona ilość zadań pod assessment

2016/05/31 10:43:40

pict

O km - rower
41,2km - bieganie
0x ćwiczenia w domu
2 książki
sporo snu - bardzo dużo

2016/05/31 08:29:36

beztlen

0 km rower
62 km truchtanie
14 km bieganie
3 x ćwiczenia
7 x 7 h spanie
Tak wygląda życie! (przed emeryturą)

2016/05/31 07:37:10

fajka

00:00 km rower
00:00 km bieganie
0 x 3 ćwiczenie
7 x 12 godzin spanie
To jest życie !

2016/05/30 23:18:58

podopieczny_bartek

00,00km rower
77,68km bieganie
3xćwiczenia w domu;)

2016/05/30 22:43:23

kamilmnch1

77.53 km rower
49.62 km Bieganie
3 x ćwiczenia w domu

2016/05/30 22:11:58
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt