Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Ogórek.

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Beztlen, *.play-internet.pl

Brawo Rob! Świetny bieg! Gratulacje!

2016/05/15 16:47:48

1.marsz

ogłoszenie drobne- szukam towarzysza(y) na biegowe wakacje w livingo (1800 npm) dwa tygodnie w sierpniu, tylko poważne oferty:) marek@szynalilis.com.pl
marsz

2016/05/15 15:30:29

biegofanka

Rob - gratuluję pięknej życiówki! Życzę realizacji kolejnych pozytywnych celów:))

2016/05/15 14:34:28

kamilmnch1

Z roku na rok jesteś co raz młodszy i taki bądź. Dąż do realizacji kolejnych marzeń!
Wszystkiego najlepszego Rob!

2016/05/15 14:17:48

pict

Pięknie rob! 42km na 42 urodziny - brzmi jak mój coroczny plan treningowy 6 sierpnia ;-) Póki dajemy radę póty nie koszą jeszcze z naszej półki! Brawo i wszystkiego dobrego! Na zdrowie!

2016/05/15 14:03:59

Gość: rob, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Dzieki kochani. Dzieki za doping. Bieg ułożył się dla mnie dobrze, ale warunki rzeczywiście były bardzo ciężkie. Trasa też nie specjalna z całą masą upierdliwych podbiegów dlatego cieszę się bardzo. Moglo byc ciut lepiej bo na 14-tym km musialem zaliczyc toi toia, ale to nie ma żadnego znaczenia. Dzisiaj są moje 42 urodziny wiec lepszego prezentu nie moglem sobie zrobić.
R.

2016/05/15 13:58:19

pict

Ha! Pięknie rob! W taki wiatr (zakładam) to sztuka!

2016/05/15 13:29:42

gepaard

3:23 mówicie? Wow!!! Rob, brawo!!!!

2016/05/15 12:44:27

kamilmnch1

Rob, jesteś wielki!

2016/05/15 12:41:56

1.marsz

3:23:21!, well done rob:)
marsz

2016/05/15 12:39:16

podopieczny_bartek

Jest na mecie: 3:23! Brawo, brawo, brawo!!!! Pij, świętuj, tańcz, baw się - zasłużyłeś!!:)

2016/05/15 12:38:17

kamilmnch1

Pict, to jest plus choroby. Nadrabianie zaległości :)

Upiekłem wspólnie z JWŻ schab. Wczoraj przygotowałem przyprawy i go natarłem a dziś było pieczenia. Chciałem chociaż na tym etapie mieć kontrolę nad mięsem. Już od lat wkurza mnie jakość wędlin u większości wytwórców. Najlepsze są od teścia i od myśliwych. Niestety za rzadko mam do nich dostęp.

Na granicy łódzkiego i świętokrzyskiego jest "mała" masarnia. Pyszności.

Rob, złamiesz kolejną granicę. Fruń!

2016/05/15 12:24:26

1.marsz

pict - nie oglądalem soprano ale ktoś mi powiedział, że wire lepsze i właśnie jestem po pierwszy odcinku niezbyt zachwycony, widziałeś, ?

rob już pewnie happy o okolicach mety:)
marsz

2016/05/15 12:22:40

podopieczny_bartek

Rob, dajesz!! Będzie wielka życiówka!

2016/05/15 12:17:09

podopieczny_bartek

Beztlen: Tomasz Paradowski na mecie - 03:06:49

2016/05/15 12:16:40

podopieczny_bartek

będzie 3'25" co najmniej

2016/05/15 12:12:13

podopieczny_bartek

Jest 35km: 02:49:02 / 725 i znów poprawa o ponad 100 miejsc, PRzy takim wyprzedzaniu running high poniesie go do mety:)

2016/05/15 12:10:23

pict

Dawaj rob! U mnie bardzo wieje - ja bym poległ na takim wietrze. Także tym bardziej szacun!

Gniję w domu od czwartku - po prostu gniję to jest dobre słowo. Chociaż wreszcie nadrabiam czytelnictwo (T. Piketty "Kapiał w XXI wieku" 730 stron ;-) i lżejsze rzeczy w wolnej chwili w tym 100. numer Biegania - mam mieszane uczucia co do zmian. Nadrabiam też granie - kilka poziomów wyżej w Diablo III. A wczoraj obejrzałem sobie 2 odnicki I sezonu Sopranos. Oglądałem to jakieś 10 lat temu na komputerze - dziś w dobrej jakości, z dobrymi napisami na hbo go - to jest genialny serial, nic a nic nie stracił na swojej "zajebistości" (próbowałem tego z X-Files i nie da się oglądać raczej). Polecam jeśli ktoś jeszcze nie zaliczył.
Najgorsze, że choroba mi nie mija, a we wtorek powinienem wracać i do pracy i do biegania.

2016/05/15 11:53:15

kamilmnch1

Rob ma szacunek do maratonu.

2016/05/15 11:37:28

kamilmnch1

Rob po cichu liczy na 3:30 ale jeśli trafił w dzień konia to będzie zdecydowanie lepiej. Ostatnie wyniki robią wrażenie.

2016/05/15 11:36:50

1.marsz

2:25:34 na 30 km, miejsce poprawił o ponad 100 pozycji
marsz

2016/05/15 11:34:20

1.marsz

rob miał około 3:36 z paryża chyba, ale ostatnie wyniki z dychy i połówki na 3:15 moim zdaniem
marsz

2016/05/15 11:10:48

podopieczny_bartek

Tomasz Paradowski:
21km/01:30:17 / 231
25km/01:47:01 / 213

2016/05/15 11:03:19

podopieczny_bartek

już sprawdzam, a kto to jest?

2016/05/15 11:00:37

Gość: Beztlen, *.play-internet.pl

Bartek - a jak Tomek Paradowski?

2016/05/15 10:57:48

podopieczny_bartek

Idzie na połamanie 3:30, ale nie w=pamiętam jaki miał cel i dotychczasową życiówkę... Rob jaką miałeś życiówkę i cel na ten maraton?;)

2016/05/15 10:49:36

1.marsz

zgadza się, musiałem popatrzeć na innego zawodnika albo była chwilowa pomyłka, a jaki był plan roba- 3:25?
marsz

2016/05/15 10:49:35

podopieczny_bartek

Jest na połówce:
21km/01:42:54 / 912

2016/05/15 10:47:50

podopieczny_bartek

U mnie wygląda to tak (podaję zrzut ze strony - checkpoint/czas/msc):
5km/00:24:07 / 884
10km/00:48:47 / 974
15km/01:13:37 / 1044
20km/01:37:51 / 874
21km/?

2016/05/15 10:46:28

1.marsz

To by było bardziej wiarygodne, bo na 10 km był 9xx, (48'47 u mnie), a na 15 km 619 chyba - sprawdzę raz jeszcze na datasport...
liczył na zimną zośkę i nie zawiodła, choć pewnie trochę wieje
marsz

2016/05/15 10:41:50

podopieczny_bartek

cholera, warunki są ciężkie, wprawdzie temperatura dobra (13st) ale strasznie wieje, umorduje się strasznie; nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki za wiatr w plecy na drugiej połówce:)

2016/05/15 10:40:57

podopieczny_bartek

Marsz, wrzuciłem sobie wyniki i u mnie wychodzi na 15km 1:13:37, skąd masz to 1:08??
Tak czy siak, Rob, ognia!!!!

2016/05/15 10:34:31

1.marsz

1:08 na 15km, przyspieszył o ponad 300 miejsc w stosunku do 10 km:), dajesz rób!
marsz

2016/05/15 10:26:21

kamilmnch1

Powodzenia Rob!

Wsiadam zaraz do samochodu i ruszam do lasu. Zmiana otoczenia jest wymagana. Po godzinie wrócę.

2016/05/15 09:41:06

podopieczny_bartek

Rob chyba jutro robi w Krakowie życiówkę w maratonie:) Powodzenia!!!
Ktoś jeszcze?

2016/05/14 19:20:14

biegofanka

I jak śpiewa Geppert: "Kocham cię życie...":) ot i cała puenta:)

2016/05/14 12:29:36

biegofanka

Dlatego Bartek, trzeba obrócić ten stres w formę biegową. U mnie ostatnio to chyba apogeum pracy i stresu łącznie (po 11 godz. tego wszystkiego), do tego pisanie pracy i obrona na początku lipca, choć nie wiem, czy zdążę w pierwszym terminie, zaraz zabieram się znowu do dalszego pisania... ale postanowiłam to w ten sposób obrócić, że tym bardziej i więcej chce mi się biegać, żeby to wszystko wybiegać. Staram się na bieżąco tak ustawiać, że wiem, jak będę zbyt zmęczona, aby wieczorem pobiegać, to przestawiłam treningi biegowe i ćwiczenia na ranek. Ciągle modyfikuję coś, staram się chodzić teraz spać przed 12-tą, żeby 6 godz. snu było, staram się nie pić do stresu, bo to nie pomaga, choć czasem drink czy dwa, a przy okazji imprezy troszkę więcej się zdarzy, ale jest to coraz rzadziej. Ogólnie stres zwalczam wysiłkiem fizycznym. Zapewne w robieniu progresu na płaskich 5 czy 10 ten stres nie pomaga, ale już w długim krosowym bieganiu jak najbardziej można "wyrzucić" to niechciane. Ale to wymaga ode mnie też dużo determinacji. Ciągle się uczę "odstresowywania";) choć oczywiście z natury jestem osobą pogodną, spokojną i opanowaną. Zdenerwowanie potrafię ukryć i chyba perfekcyjnie szybko wyciszyć. Nie chcę tego robić kosztem zdrowia, więc idę wybiegać i poćwiczyć:)
I ciągle jestem silną wewnętrznie optymistką;)

2016/05/14 12:22:21

podopieczny_bartek

Też miałem taki rok w bieganiu, że praktycznie całkowicie odstawiłem alkohol. Teraz jest trochę trudniej, ale i tak najbardziej zabójczy dla formy jest stres. Cieszę się, ze mimo wszystko zmobilizowałem się dzisiaj do wysiłku, bo trochę przepaliłem silnik i wybiłem się z rytmu pracy - taki lekki resecik:) Może w kolejnym kroku wróci motywacja

2016/05/14 11:19:28

biegofanka

Kamil, nabiłam znowu;)

2016/05/14 11:15:32

biegofanka

To jest moja odskocznia od stresów w pracy...

2016/05/14 11:15:02

biegofanka

Mam taką motywację do biegania w górach, że już dzisiaj chętnie poszłabym na 100 km. Mogłam się faktycznie na ten rok na Rzeźnika zgłosić... taką energię czuję:)

2016/05/14 11:13:47

biegofanka

Bartek, idź w plener, pooddychaj, wycisz się, zmotywuj się na nowo:)

2016/05/14 11:12:00

biegofanka

A ja dzisiaj po Ślęży i Raduni:) nowe buty wypróbowane, było pięknie... świeże pokłady energii we mnie:))

2016/05/14 11:11:08

biegofanka

Ponieważ syn student nie ma stresów, to trenując nie pije od kilku miesięcy w ogóle alkoholu. Stwierdził, że sportowiec musi mieć formę, a on chce realizować swoje cele. Zawsze powtarzałam, że jest odpowiedzialny, ale nie sądziłam, że tak żelazne zasady wprowadzi. Przecież w tym tygodniu jego uczelnia zorganizowała juwenalia we Wrocku, koledzy chodzą codziennie pod wpływem... a on codziennie trenuje. Skąd takie samozaparcie... ale oczywiście tylko chwalić...:)

2016/05/14 11:09:45

biegofanka

Bartek, zacznij się prowadzić;) Wiem, przy stresie nie jest łatwo nie chcieć się później odstresować mocniejszym trunkiem...

2016/05/14 11:03:40

Gość: podopieczny_bartek, *.centertel.pl

18'25". Kompletny brak motywacji i kłopoty oddechowe, ale to i tak lepsze niż siedzenie w domu:)

2016/05/14 09:55:30

Gość: podopieczny_bartek, *.dynamic.chello.pl

Nabijaj, bo cos biegacze nieaktywni ostatnio:) oczywiście mnie rownież to dotyczy.
Czuje sie fatalnie po tym tygodniu, stres, zmęczenie, alk, nogi mam betonowe, a oddech przyspieszony, ale jadę na parkrun, juz wole to niż męczyć samemu interwał

2016/05/14 07:25:54

biegofanka

Coś się zaczęło i nabijam liczbę;)

2016/05/14 06:24:48

biegofanka

Wykorzystujesz ostatnie chwile przed rozpoczęciem diety;)

2016/05/14 06:21:56

biegofanka

Wykorzystujesz ostatnie chwile przed rozpoczęciem diety;)

2016/05/14 06:19:55
  1   2 następne
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt