Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Może więcej.

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

pict

Nie piszę o swoich treningach - bo przy tym co trenują beztlen i bartek w zasadzie nie ma o czym. Moje prędkości na interwałach i odcinkach dłuższych to jakiś żart ;-) więc zaczynam się wstydzić.

Ale napiszę Wam o czymś innym - o mięsie. Jak wiecie nie jadłem mięsa przez dwa lata w ogóle. W tym czasie zrobiłem m.in. życiówkę w maratonie, życiówkę na 10 i 5 km. Skromne, ale jednak. Moja dieta nie miała związku z wagą, bo jeśli w miarę uczciwie biegam to mam wagę w granicach 72-74kg, co przy moim wzroście ok. 181 cm jest całkiem ok. To był taki eksperyment, z którego odniosłem zasadniczy zysk w postaci pozbycia się problemów żołądkowych. Od stycznia tego roku zacząłem trochę jeść mięso - okazyjnie, najpierw raz-dwa razy w miesiącu, potem coraz częściej... właśnie. I tu jest coś czym chciałbym się z Wami podzielić - to działa jak jakiś "narkotyk", wpadłem w ostatnich tygodniach już w ciąg, a to kaszanka z grilla, a to kotlet, a to coś innego. Zamiast ryb i makaronów (nie służą mi warzywa i sałaty w większych ilościach) wybierałem mięso - byłem coraz bardziej ociężały, coraz gorzej spałem. Wniosek jest taki, że wracam do stanu, w którym mięso jem "od wielkiego dzwonu" - nie częściej niż raz na miesiąc, a docelowo w ogóle zarzucam. Widzę więcej strat niż zysków z jedzenia mięsa.

2016/05/30 10:18:15

kamilmnch1

Czyli więcej niż byle dobiegła!
Gratulacje!

2016/05/29 21:52:06

kamilmnch1

Jednak Radwańska wyszła na kort.
Już nie obejrzę, ale sprawdzę wynik.
Kilka kart książki i idę spać. Od dwóch tygodni zabierałem się za porządne wyspanie i wyszło jak zawsze. Spróbuję o 22 zasypiać. Jutro spokojna godzina.
Pod wieczór ćwiczenia. Tym razem pięć serii.

2016/05/29 21:50:37

beztlen

Ania Celińska (żona mojego kolegi z klubu Byledobiec Anin) zdobyła dziś brązowy medal MP w biegu na 10km w ramach Biegu Fiata. Ania jest amatorką, pracuje i trenuje bardzo intensywnie. W zeszłym roku goszcząc u Ani i Roberta
miałem przyjemność obserwować jej profesjonalne podejście do sportu i katorżniczy trening. Nie byłbym oczywiście sobą gdybym nie udzielił jej kilku rad. Bardzo się cieszę z jej sukcesu, mocno zapracowała na ten wynik.

2016/05/29 21:42:11

biegofanka

Co prawda horroru nie ma, ale mecz przerwany niestety...

2016/05/29 21:32:03

biegofanka

Mam nadzieję, że chociaż w tenisie pójdzie dziś gładko... na razie jest;)

2016/05/29 20:23:30

biegofanka

Jest!!! Kolejny horror dzisiaj za nami! Uff...:)

2016/05/29 20:22:43

podopieczny_bartek

doszedłem, a nawet przeszedłem...

2016/05/29 20:17:03

kamilmnch1

No i karne...

2016/05/29 20:10:40

kamilmnch1

Teraz ręczna.

Bartosz, gratuluję że doszedłeś.

2016/05/29 19:42:30

podopieczny_bartek

A ja dzisiaj doszedłem do granicy zajechania mięśni albo lekko ją przekroczyłem:) miałem biegać 90' spokojnie więc zacząłem spokojnie po 5', tętno 130, czuję,że mięśnie po wczorajszym nawet nienajgorzej, ale potem kolejne km coraz wolniej, coraz wyższe tętno, czuję, że nogi nie chcą współpracować, biegnę coraz wolniej i wolniej, aż w końcu po 12km zatrzymałem się. Po prostu, zwalniałem, zwalniałem aż stanąłem:) jeszcze czegoś takiego nie miałem. Dokręciłem jeszcze na siłę 3km i poddałem się. Być może też pogoda robi swoje, bo w warszawie po prostu zawiesina, przez którą ciężko się przebić, ale nogi mam zajechane jak nigdy. Teraz popołudniowa regeneracja, jutro zero biegania i mam nadzieję, że przyjdzie superkompensacja

2016/05/29 16:16:46

biegofanka

O godz. 7.35 rozpoczęłam bieg. Parkując na przełęczy byłam zaskoczona, że jeszcze nie ma turystów. W czwartek o tej porze jeden parking już był pełny. Dzięki temu była dzisiaj rzeczywiście tylko natura i ja. Jeden rowerzysta minął mnie po drodze. Doładowałam się pozytywną energią. Było jej tak dużo, że wzięłam też dla Was i przesyłam ją teraz pisząc, a częściowo przesłałam poprzez sms-y:)) kto otrzymał, ten wie;)

2016/05/29 11:02:28

biegofanka

Była dziś Ślęża:)
Kamil - czytałam rano przed treningiem Twój post:)

2016/05/29 10:55:42

biegofanka

Ale horror zaserwowali nam Polacy, najważniejsze, że odwrócili losy meczu i jest wygrana!:))

2016/05/29 10:54:51

kamilmnch1

Wróciłem z biegania. Przerwa na Bukę i wsiadam na rower.
Parametry hmm, ale psychicznie od tygodni nie czułem się tak dobrze jak właśnie teraz.
O co chodzi w biegu? Między innymi o to!
P.S. Czuję w nogach wczorajsze podjazdy pod górkę.

2016/05/29 06:48:07

kamilmnch1

Miało być Trener może wybaczy, parametry pewnie nie.

2016/05/29 05:15:44

kamilmnch1

Biegofanko, Ślęża :)
Ani nie jestem wyspany, ani bez alkoholu w organizmie ale nie mam wyjścia żeby później wyjść.
Takie życie amatora.
Póki co jeszcze raz w tygodniu grzeszę (jednego piwa nie liczę- w czwartek?).
Trener może wybaczy parametry pewnie nie.

2016/05/29 05:14:15

biegofanka

No to przyzwoicie wypiliscie:) a ja się pilnuje i tylko kawa po irlandzku:) rano trening, tylko zastanawiam się nad wyborem, płaski czy Ślęza:)

2016/05/29 00:07:54

kamilmnch1

Wróciłem asertywnie od kolegów z miasta. O 5 pobudka żeby zdążyć przed pójściem JWŻ do pracy.
Żele górą...
Dwa piwa oraz 3 x whisky.

2016/05/28 23:48:44

beztlen

taki jest świat niestety

2016/05/28 23:36:24

beztlen

Bedzie medal w Rio.

2016/05/28 23:27:56

podopieczny_bartek

ja piwa zero, za to wino - 2 lampki białego, 2 czerwonego

2016/05/28 23:01:53

podopieczny_bartek

1:44:99, minimum bez problemu

2016/05/28 23:01:29

biegofanka

Ile piwa wypiliscie teraz przy futbolu?:)

2016/05/28 22:46:29

biegofanka

U nas podział, mąż za Realem, starszy syn za Atletico a młodszy mówi, że za Madrytem;) mnie też wszystko jedno:)

2016/05/28 22:37:36

beztlen

ile nabiegal?

2016/05/28 22:35:26

beztlen

a jednak sport:)

2016/05/28 22:27:55

podopieczny_bartek

Kszczot rusza po minimum

2016/05/28 22:26:54

podopieczny_bartek

showbusiness...

2016/05/28 21:16:08

beztlen

kilka kilogramow zelu i setki milionow dolarow w polu karnym i gol - co to za sport...

2016/05/28 21:09:26

beztlen

Na razie stoją

2016/05/28 21:06:08

Gość: , *.dynamic.chello.pl

Do dupy
b

2016/05/28 21:05:00

podopieczny_bartek

Ja też za Atletico, nie cierpię tych lalusiów z realu!! ufff, było blisko...

2016/05/28 20:56:12

beztlen

Kamil - ja również...są dobrze wybiegani:)

2016/05/28 20:22:50

kamilmnch1

Zakończyłem dzień 15 minutami ćwiczeń czyli cztery serie. Czas na Ligę Mistrzów. Siatkarze i piłkarze ręczni wygrali teraz będę kibicował Atletico.

2016/05/28 20:13:32

biegofanka

Biegającemu koledze udało się wczoraj z jego towarzyszem pokonać Rzeźnika. To była jego pierwsza próba. Relację z samego biegu będę dopiero w przyszłym tygodniu od niego miała.

2016/05/28 15:32:49

biegofanka

Wczoraj rano była siłownia, a dzisiaj z rana trening biegowy z rytmami:) chciałam zdążyć przed burzami, które miały nadejść i rzeczywiście są;)

2016/05/28 15:30:31

biegofanka

Bartek - to rzeczywiście wynik bardzo dobry biorąc pod uwagę ostatnie dni, o których piszesz:)

2016/05/28 15:28:16

Gość: czcz, *.centertel.pl

Gratulacje:)
Bartek, takiego finiszu Tobie życzę:)
www.youtube.com/watch?v=HFCgf52ReVg
(jakość fatalna..)

Kamil, wynik znałam, ale po przeczytaniu relacji typu nogi same biegną (www.letsrun.com/news/2016/05/friday-night-pre-mo-farah-survives-scare-10000m-mom-power-alysia-montano-hellen-obiri/) szukałam wideo

2016/05/28 13:30:30

podopieczny_bartek

Parkrun zaliczony. Wynik całkiem przyzwoity jak na zajechane mięśnie (prosto z ciężkiego treningu - w tym tygodniu 2 mocne akcenty wt/śr, a jeszcze wczoraj podbiegi i rytmy), ból kręgosłupa, który na rozgrzewce utrudniał nawet truchtanie i dość duże ilości alkoholu. Kręgosłup lekko odpuścił na 3 km, dzięki temu stać mnie jeszcze było na mocny finisz. Goniłem zawodnika, który biegł jakieś 20" przede mną. Odrobiłem na końcówce prawie całą stratę, ale niestety do 3 miejsca zabrakło 1"!:)
Reasumując - bardzo ciężki bieg, mięśnie nie pozwalały na szybkie tempo, ale dzięki temu był to świetny trening mentalny i myślę, że jak nogi odpoczną będę dysponował piorunującym finiszem:)
Wynik 18'30", tętno 168 więc na zakończenie jeszcze z Tomkiem (17'30") i Tomikiem (20'30") 3x200m w tempie ok 3'/km - tak trenują tylko w Oregonie i w Lipiec Running Team:)

2016/05/28 12:12:54

kamilmnch1

Znam wynik. Jak również siatkarzy. Rano bieganie, potem rower. Teraz jestem sam z dziećmi i coś wymyślimy na wspólną zabawę a wieczorem w planie domowa "siłka".

2016/05/28 11:46:42

Gość: czcz, *.centertel.pl

Ma ktoś linka do Eugene z Mo? Na letsrunie jeszcze nie ma

2016/05/28 10:07:36

kamilmnch1

Na zdrowie. Jedno piwko i do spania choć jest ciekawy program na Canal + o sporcie. Życie na krawędzi.
Może będą powtórki.
Podsumowanie dnia:
bieganie
ćwiczenia w domu
rower z kolegami.

2016/05/26 23:14:41

podopieczny_bartek

dzisiaj tylko 60'easy, jutro podobnie, ale z rytmami, za to w sobotę będzie parkrun lub interwał - obie opcje bardzo ciekawe:)

2016/05/26 22:17:12

podopieczny_bartek

Dzięki i na zdrowie!:)

2016/05/26 22:15:39

biegofanka

Rano było bieganie na Ślężę i Radunię:))
Jutro niestety muszę popracować w firmie, więc z długiego weekendu nici... za to pojadę z rana do siłowni, 3 x w tym tygodniu.
Na sobotę i niedzielę rano planuję treningi biegowe.

2016/05/26 21:24:48

kamilmnch1

Tzn na rowerze.
Rano bieganie zgodnie z planem.
Trochę odsypiam po ostatnich prawie dwóch tygodniach z małą ilością snu.
Od wczoraj mocno pilnuję to co jem, za ok 10-14 dni dostanę dietę.

2016/05/26 15:46:08

kamilmnch1

Kilka km za mną.
Wywrotka zaliczona.
Nie piję alkoholu.

2016/05/25 22:57:37

biegofanka

Bartek - jeszcze raz gratuluję, tym razem wznosze toast za Stasia i rodziców:)

2016/05/25 21:41:52

Gość: podopieczny_bartek, *.centertel.pl

Zabawa tez juz za mna. Po wczorajszym bnp nogi ociezale, po 200m mięśnie płonęły żywym ogniem, ale pewnie o to chodziło

2016/05/25 10:13:43
  1   2 następne
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt