Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Obtarty Rotterdam.

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

beztlen

a ja ogladam live ...nie znam wynikow;)

2016/04/18 19:49:21

Gość: podopieczny_bartek, *.dynamic.chello.pl

Niestety juz po, tez sie spoźniłem

2016/04/18 19:35:33

beztlen

Rusza Boston watchlive.baa.org/

2016/04/18 19:28:52

Gość: czcz, *.centertel.pl

niegłupie
mezo.pl/teza-meza/

2016/04/18 16:12:14

biegofanka

Mirek, a zażywałeś w okresie przedstartowym np. zwiększone dawki magnezu czy inne suplementy?
Odpocznij ale żeby od razu przemyślenia?;) Po prostu, jak zwykle, maraton rządzi się swoimi prawami i... oczywiście nadal uczy pokory;)
Rozprawisz się z nim następnym razem:))
Grunt, to cieszyć się z tego, że się chce i można nadal biegać:)

2016/04/18 11:20:17

mirjur

To był 7 maraton - miałem nadzieję szczęśliwy.
Przygotowania przebiegły super. W trakcie przygotowań życiówka na 10 ( 44,44) , życiówka w połówce 1,39,18. Schudłem 8,5 kg ( 82,4). To i tak za dużo na maratończyka.
Mój maraton w Łodzi z nadzieją na dobry czas skończył się na 25km. Skurcze , które do tej pory nigdy mnie nie łapały ( oprócz biegu Rzeżnika). Przemęczyłem 3km i do 30 była jeszcze szansa na dobry czas. Niestety doszła jeszcze pachwina i po biegu. Miałem się wycofać , wiedziałem, że na 34 km będzie moja żona i to miał być koniec. Po namowach żony zdecydowałem się skończyć , ale nie wiem czy dobrze zrobiłem bo dzisiaj pachwina ciągnie niemiłosiernie.
Teraz odpoczynek , czas na przemyślenia.
Z maratonem jeszcze się rozprawię:)
Pogoda rzeczywiście dała popalić. Po połówce nieżle grzało. Ale to nie było przyczyną mojej porażki.
Pozdrawiam Mirek

2016/04/18 07:55:21

kamilmnch1

Zrezygnował na rzecz Warszawy. Podobno drobny uraz.
Wychodzę zaraz na moją godzinę e.

2016/04/17 18:13:03

1.marsz

a szegumo nie miał startować w łodzi?
marsz

2016/04/17 17:57:33

pict

Przypominam, że 7 maja jest jeszcze kultowy maraton w Lublinie, na który serdecznie zapraszam!

2016/04/17 15:30:34

1.marsz

znalazłem, niestety powyżej 4h, pewnie ciepło dało mu popalić:(
marsz

2016/04/17 14:10:55

kamilmnch1

Mam nadzieję, że Mirek się niebawem odezwie.

2016/04/17 14:09:57

1.marsz

próbowałem mirka wyszukać ale słabo to działa
marsz

2016/04/17 13:28:54

biegofanka

A jak idzie Mirkowi?

2016/04/17 12:07:51

podopieczny_bartek

2:32

2016/04/17 11:33:47

podopieczny_bartek

Kenijka odparła atak. Agnieszka odpuściła, szkoda, 2 msc niezagrożone, ale bez minimum i bez życiówki. Chyba były ciężkie warunki - za ciepło

2016/04/17 11:32:40

podopieczny_bartek

Będzie mistrzostwo polski, nie będzie minimum olimpijskiego

2016/04/17 11:29:11

podopieczny_bartek

niestety teraz na podbiegu traci kilka sekund

2016/04/17 11:27:22

podopieczny_bartek

5" straty!

2016/04/17 11:24:55

podopieczny_bartek

Przyspiesza!

2016/04/17 11:24:22

podopieczny_bartek

W łodzi wielkie emocje wśród Pań, ostatnie 10'. Agnieszka Mierzejewska walczy z Kenijką o zwyciestwo. Już tylko 15" straty i atakuje!

2016/04/17 11:23:34

Gość: rob, *.dynamic.chello.pl

Kamil, to zawsze jest loteria. Dzisiaj jest 17 kwietnia a w WAW za oknem ponad 20 stopni. Nie chcialbym biec maratonu dzisiaj. 15 maja masz jeszcze dwa maratony w GD i KRK a 15 maja jak wiesz jest zimna Zośka czy tam zimni ogrodnicy :) No i miesiac wiecej na przygotowanie formy.
r.

2016/04/17 11:10:14

Gość: rob, *.dynamic.chello.pl

Kamil, to zawsze jest loteria. Dzisiaj jest 17 kwietnia a w WAW za oknem ponad 20 stopni. Nie chcialbym biec maratonu dzisiaj. 15 maja masz jeszcze dwa maratony w GD i KRK a 15 maja jak wiesz jest zimna Zośka czy tam zimni ogrodnicy :) No i miesiac wiecej na przygotowanie formy.
r.

2016/04/17 11:10:02

kamilmnch1

Myślałem o tym ale potem będzie cieplej a czasu na bieganie i tak niestety nie przybędzie.
Kolejny to jak już na jesień.

2016/04/17 07:37:25

biegofanka

Znajdź kolejny maraton;)

2016/04/16 22:45:35

kamilmnch1

Biegofanko, mi też. Szkoda, że maraton już za tydzień. Wreszcie jest tak jakbym oczekiwał.
A i od rana wreszcie jelita zaczynają działać tak jakbym chciał.

2016/04/16 22:16:05

biegofanka

Mirek - jeszcze raz, biegnij jutro po życiówkę:)) Pogoda chyba będzie ok:)

2016/04/16 21:13:39

biegofanka

Kolejne treningi w tym tygodniu za mną. Dzisiaj był trening biegowy (z rana przełożyłam na wczesną wieczorową porę). Biega mi się teraz bardzo dobrze. Obecnie jest mi to potrzebne jako odreagowanie od zbyt intensywnego wysiłku w pracy i nie tylko... Marzę o długich treningach krosowych na leśnych i górskich ścieżkach, ale ze względu na brak czasu wykorzystuję to, co mogę.

2016/04/16 21:11:25

podopieczny_bartek

Liczę, że Tomek napisze w kolejnym odcinku:)

2016/04/16 17:21:56

kamilmnch1

Kabatach

2016/04/16 15:27:47

kamilmnch1

Mirek, to już jutro. Ale ten czas leci.
Ile teraz ważysz?
Jaki miałeś czas na 10 km i w połówce?
Łódź pamiętam z częstych podbiegów.

Jak w Kabatach?

2016/04/16 15:27:23

kamilmnch1

Mirek, to już jutro. Ale ten czas leci.
Ile teraz ważysz?
Jaki miałeś czas na 10 km i w połówce?
Łódź pamiętam z częstych podbiegów.

Jak w Kanałach?

2016/04/16 15:26:01

mirjur

Wiesz Marek jak to przed maratonem. Niby nie chcesz , a cały czas się o tym myśli.
Nastrój dobry. Jestem pozytywnie nastawiony.
Strategia Trenera na złamanie 3,40 ( na razie najlepiej w 2013 r 3,49).
Na 10 i 21,1 Tomek przewidział czas niemal idealnie. Oby teraz też tak było
Pakuję się i zaraz kurs na Łódż.
Mam numer 1373

2016/04/16 13:30:24

1.marsz

tomek - to już tak długo trwa, że mam wątpliwości czy mi się cierpliwość z głupotą nie pomyliła

fajka- znajdziemy cię nawet jak się w yellostone zaszyjesz:)

mirek- jak nastrój, jaki masz numer?
marsz

2016/04/16 12:40:08

Gość: podopieczny_bartek, *.dynamic.chello.pl

Gotów. Wbrew sobie...

2016/04/16 08:23:54

Gość: Beztlen, *.play-internet.pl

Wojtek - nie musisz sie zaszywac...Twoje problemy nie sa az tak powazne.
Marek - badz cierpliwy.
Bartek - gotow na 180 uderzen dookola Kabat?

2016/04/16 07:21:29

fajka

Nie tylko ja myślę o dłuższej przerwie.
Niby lżej na duszy, choć z drugiej strony świadomość, że czas umyka.
Póki co wyrzuciłem z głowy wiosenny maraton i jakoś specjalnie nie cierpię z tego powodu. Inna sprawa, że czasu brak by cierpieć, sporo dobrego się dzieje, nieznanego przede mną.
Chyba jednak na dłuższy czas zaszyję się w górach i odzyskam harmonię ze światem.
Houk !

2016/04/15 15:30:16

1.marsz

pict- zrób aktywną przerwę, twój wiek nie jest jeszcze przeszkodą:)
marsz

2016/04/15 14:17:07

pict

U mnie straszny kryzys psychiczny. Dziś nie miałem treningu i przebudziłem się około 6:00. Zacząłem zastanawiać się jaki to dzień i przez pewien czas byłem przekonany, że jest sobotni poranek, więc mam przed sobą dwie godziny biegania. I uwierzcie mi, że po prostu mało co się nie rozpłakałem ;-) tak mi się nie chce. Dociągnę do maratonu i muszę się poważnie zastanowić.
W treningu maratońskim jestem prawie od 9 lat. Przerwy - maks 6 tygodni roztrenowania, zawsze za rogiem był kolejny sezon i kolejny maraton. Przez ten okres miałem 2-3 przerwy z powodu chorób czy kontuzji. Znikome ilości. W zeszłym sezonie wypadły mi może 5 może 8 treningów. Z jednej strony mam ochotę na wielki, półroczny odpoczynek, może i dłuższy. Z drugiej wiem, że w wieku 38 lat jeszcze coś mogę nabiegać, ale okienko powoli będzie się zamykać.

2016/04/15 11:05:12

pil00

widzę, że naturalnie dążysz do jak najlepiej wagi startowej ;-)

Sianokiszonka

2016/04/14 10:41:35

kamilmnch1

Od szóstego do prawie siedemnastego kilometra walczyłem z Buką aż się poddałem i potem wróciłem na trasę. Teraz szybko szykuję się do pracy.

2016/04/14 08:12:47

Gość: Czcz, *.centertel.pl

Powodzenia!:)

2016/04/13 21:39:03

kamilmnch1

Obejrzę mecz, jak padnę to zasnę. O 4:30 pobudka i potem dwie godziny zabawy.

2016/04/13 20:43:57

kamilmnch1

Michał, sianokiszonek?

2016/04/13 18:29:56

Gość: czcz, *.centertel.pl

Kamil, zrób badania. Dopóki się nie zajechałam :( nie wiedziałam, że aż tak to widać w wynikach

Sok z kiszonej (przy okazji - nie kwaszonej) kapusty może Cię nieźle przeczyścić. Czekam na niedzielny targ na Falenicy, by dostać słoik tego cuda, a na razie piję swiezesoki.pl/index.php/pl/swieze-soki/sok-z-kiszonej-kapusty-i-marchwi no i łykam drożdżaki (enterol)

2016/04/13 11:32:33

pil00

tylko pamiętaj, aby pogadać z Buką jeszcze przed treningiem ;-)

ps. jogurt naturalny, najlepiej typu greckiego np. z miodem działa dobrze na florę, naturalny probiotyk. Możesz też spróbować jakiś kiszonek - przy twoim poziomie stresu wręcz wskazane.

fajka: mnie kiedyś bolał Achilles przez zbyt ciasne buty (to były pierwsze buty do biegania jakie kupiłem) które dodatkowo miały twardy zapiętek - po zmianie butów byłem jak nowy. Gdy po roku od tego incydentu wróciłem do nich, sytuacja się powtórzyła, więc sprawdź swój garaż i ewentualnie rozluźni zapiętek, albo go wytnij jak to niektórzy czynią ;-)

Niech cie góry niosą! :)

Michał

2016/04/13 10:45:26

kamilmnch1

No dobrze.

2016/04/13 10:26:00

biegofanka

Kamil, odstaw nawet piwo, szczególnie piwo teraz:)

2016/04/13 09:04:59

biegofanka

A ja dziś po porannym treningu już. W tym tygodniu już 2x bieganie i 1x siłownia była. Przygotowanie pod czerwiec i lipiec zgodnie z planem:)

2016/04/13 09:03:34

kamilmnch1

Z alkoholu to wszystko powyżej 12% odstawione. Nawet smak straciłem na alkohol. Piwo wieczorem się zdarzyło ale i tak przy nim zasypiałem. Tak jak wczoraj.
Obudziłem się przed piątą i jednak nie wybiegałem. Uznałem że zamiast dodatkowych kilometrów bardziej potrzebuję regeneracji. Dziś planuję szybko położyć się spać i jutro zrobić swoje.

2016/04/13 06:53:27

biegofanka

W ogóle odstawiles wode ognista?

2016/04/12 23:05:36
  1   2 następne
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt