Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Lot Beztlena.

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: podopieczny_bartek, *.dynamic.chello.pl

Za mna pierwszomajowy trening morderca - bieg zmienny 10x400m/400m. Zaliczone wiec chyba sie z tej okazji upije wieczorem:)

2016/05/01 18:17:27

kamilmnch1

Wczoraj jednak nie wybiegałem. Wieczór z alkoholem, chipsami, hamburgerem i kolegą poniżej 2:50 w maratonie- Jarkiem.

Właśnie szykuję się do wyjścia na pierwsze truchtanie od maratonu. Do lasu.

2016/05/01 09:42:46

biegofanka

Alkoholu zero, bo w poniedziałek półmaraton górski:) a jutro rano młodszego syna na mecz trzeba dowieźć:)

2016/04/29 23:19:48

biegofanka

Życzę wszystkim udanej majówki:)) Pogoda przede wszystkim niech dopisze:)

2016/04/29 23:17:19

biegofanka

Trzeba się odstresować, dlatego od dzisiaj wzięłam wolne:)
Wczoraj i dziś rano był trening biegowy. Dzisiaj też zawiozłam syna na obóz triathlonowy, bo auto mu się zepsuło, a teraz przesłałam zrobione zdjęcia ekipie.

2016/04/29 23:16:00

podopieczny_bartek

spokojnie, sądzę, że będzie kolejka chętnych na miejsce pzu, orlenu i pko, tylko oczywiście sypną mniejszą kasą, bardziej racjonalnie niż do tej pory

2016/04/29 09:39:08

1.marsz

no tak, a kolejny po pzu jest pko bp, który chyba jeszcze więcej biegów sponsoruje
marsz

2016/04/29 08:36:18

kamilmnch1

Dziś przerwa w przyjmowaniu trunków.
Stresu nadal sporo i nic nie wskazuje że będzie mniej. W najbliższych tygodniach.
Nie biegam. Ale od soboty idę do lasu.
W przyszłym tygodniu zrobię badania krwi. Potem dietetyk i nowe przygotowania do jesieni.

2016/04/28 21:37:52

pict

Ja już teraz się nie przejmuję arabami, telewizją, maratonami - im więcej grup społecznych się wkurzy tym szybciej to pieprznie i z większym hukiem.

2016/04/28 20:39:38

Gość: rob, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

@Marsz
To nie było jakieś tam "chlapnięcie jęzorem" tylko przemyślana wypowiedź. Szczególnie fragment Niekoniecznie jest dobrym pomysłem, żeby firmy organizowały swoje maratony kosztem pozostałych mieszkańców Warszawy
idealnie wpisuje się w pogłoski jakoby Orlen Warsaw Marathon był organizowany po raz ostatni. To jest świadome przygotowanie gruntu pod wycofanie się z organizacji tej imprezy. Zapewne tłumaczenia będą wyglądały tak, że "My oczywiście dalej byśmy chcieli organizować Narodowe Święto Biegania ale na sercu leży nam dobro wszystkich mieszkańców Warszawy a znaczna część z nich narzeka na blokowanie miasta. My naprawdę chcielibyśmy dalej, ale w tej sytuacji... sami wiecie. Rozumiecie"
Żeby tylko na PZU nie było teraz nacisków. Z Tomikowej Ligi Biegowej już się wycofali, z Parkrunów też. Ciekawe co z Festiwalem Biegowym i FMW oraz innymi maratonami. A to wszystko w ramach dobrej zmiany.
r.

2016/04/28 15:15:22

1.marsz

wczoraj w faktach tvn najpierw korzeniowski w garniturze, a w następnym ujęciu beztlen w locie maratońskim, jak to przypadki wybierają klatki..., a wszytko w kontekście postulatu posła żeby ograniczyć ilość biegów w stolicy...
dawniej często w użyciu był taki brzydki wulgaryzm, który przypomina mi się coraz częściej kiedy słyszę te światłe wypowiedzi " idź w pisdu"
sorry i przepraszam
marsz

2016/04/28 13:17:45

kamilmnch1

Beztlen, jak się Wojtek rozczaruje to i może odczaruje.

Przed zawodami trzeba się zrelaksować. Impreza lub sex. Sex mniej inwazyjny niż impreza.

2016/04/27 20:30:19

podopieczny_bartek

W temacie wizualizacji - kiedyś puszczałem sobie przed każdymi zawodami 5000 i 10000m zwycięskie finały Mo Faraha, potem stwierdziłem, ze za bardzo mnie to nakręca i się spalam więc na jakiś czas zaprzestałem, ale chyba muszę jednak wrócić do tego:)
Dzisiaj po pracy super trening na polach mokotowskich - na początek 2km rozgrzewki po 5'/km, a potem 12km bnp od 4'40" do 3'45" ze średnim tętnem 160. Mimo wszystko czułem lekkie zmęczenie po niedzieli, ale biegało mi się to bardzo dobrze i dość swobodnie

2016/04/27 20:26:30

biegofanka

Marsz - dobry pomysł:)
Kamil - masz na pewno wart poruszenia temat w którymś z odcinków:)

2016/04/27 12:16:12

1.marsz

szkoda tomku, jakby ci się chciało przygotować do tak płaskiej trasy jak berlin i wszystko ułożyłoby się dobrze, to nawet wojtek w końcu byłby kontent:)
marsz
ps. te aspekty mentalne jak autohipnoza czy bardziej chyba wizualizacja są ciekawe i chyba mogą pomóc - może jakiś odcinek na ten temat?

2016/04/27 11:57:55

biegofanka

W tym tygodniu jestem po 1x siłownia i 1x trening biegowy. W poniedziałek nie udało się, bo z imprezy 600 km wracałam;)

2016/04/27 10:58:32

biegofanka

Już wiem... Tomek, robisz sobie autohipnozę;) i biegniesz, jak w transie, co widać na zdjęciu:)), a że kosmitą jesteś, to inna sprawa;)

2016/04/27 10:57:23

Gość: Beztlen, *.play-internet.pl

Marsz - raczej nie, nie chciałbym po raz kolejny rozczarowac Wojtka.

2016/04/27 10:55:49

1.marsz

tomek- gratulacje raz jeszcze! będzie ciąg dalszy jesienią?
marsz

2016/04/26 22:34:40

Gość: Czcz, *.centertel.pl

Tomek, czytałam Ciebie w południe na fb, wzruszona. Najszczersze gratulacje.
Konia z rzędem temu kto po przeczytaniu powyższego nie chce iść na trening (zwolnieni sa co, którzy sa po:) )

2016/04/26 19:51:34

pict

@beztlen - jeszcze raz szacun i gratulacje. Też bym kiedyś tak chciał, ale obawiam się, że mam za słaby background.
Ale ja dziś też niespodziewanie fruwałem jak na siebie. Jeden z tych treningów, który nie miał prawa wyjść, a jednak... Sobota 30-stka rano. Noc sb/ndz 4 godziny spania, podróż do L., dzień w mieście ze sporą ilością piw. Noc z ndz/pn 3h spania, podróż do Lbn., od razu do pracy i dopiero dziś w nocy 9h snu. Wyszedłem popołudniu. Wszystko na bieżni. najpierw 20 min easy (5:15), potem 2km po 3:55, następnie 2km po 3:50, a potem 4x3min, z których najszybsza była ostatnia i nabiegałem na niej ponad 860m (czyli poniżej 3:30 była), a pozostałe równie dobrze. Sam nie wiem dlaczego, ale u mnie takie szybkości to naprawdę rzadkość. Maraton za 11 dni. Nakręciło mnie i to jest chyba najlepsze w sumie.

2016/04/26 19:27:34

kamilmnch1

Pict, pewnego spokojnego wieczoru wypytam Ciebie o Londyn. Przed Pompei.

Po biegu czuje przede wszystkim ból w udach. A tak to w miarę dobrze. Chodzę pokracznie szczególnie po schodach, sami wiecie że jest to śmieszne lecz da się z tym żyć. Więcej za tydzień.

2016/04/26 18:50:04
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt