"Drogie dzieci!
Gdy z moją matczyną troską patrzę w wasze serca, widzę w nich ból i cierpienie; widzę zranioną przeszłość i nieustanne poszukiwanie; widzę moje dzieci, które chcą być szczęśliwe, ale nie wiedzą jak.
Otwórzcie się na Ojca. To jest droga do szczęścia droga, którą pragnę was prowadzić. Bóg Ojciec swoich dzieci nigdy nie pozostawia samych, zwłaszcza nie w bólu i rozpaczy.
Kiedy to pojmiecie i przyjmiecie, będziecie szczęśliwi i wasze poszukiwanie zakończy się. Będziecie miłować i nie będziecie się lękać. Wasze życie będzie nadzieją i prawdą, którą jest mój Syn.
Dziękuję wam.
Proszę was, módlcie się za tych, których mój Syn wybrał. Nie sądźcie, bo wszyscy będziecie sądzeni".
Mirjana powiedziała, że Matka Boża była bardzo zdecydowana.
środa, 25 stycznia 2012, 1-maranatha