Można się napatrzyć- na sklepy, na ludzi przeróżnych, na szyldy i marki, które znało się dotąd tylko z gazet. A przede wszystkim na domy, wyszukując wśród nich prawdziwe perełki.
Czy nie fajna ta góra? Szkoda tylko, że tak wysoko.
Nowojorska Biblioteka Publiczna:
Gołąbki nic sobie nie robiły ze srogiej miny lwa
Czytelnia
Tekst specjalnie dla fanek/fanów czytania
Widok na Chrysler Building- w nocy wygląda on dużo fajniej
Dworzec Główny:
Dworzec Główny, a właściwie tylko orzeł na jego fasadzie- dworzec jest wspaniały, wielopoziomowy i, co przy naszych dworcach dziwne, dośc czysty. Co prawda nie leży on przy samej 5th Avenue, ale zupełnie blisko, więc się na spacer Aleja załapuje.
Też dworzec i otoczenie
Hall główny dworca
Jeden z budynku na przeciwko głównego wejścia na dworzec
I drugi- trochę przypomina mi ukochane włoskie miasta
A teraz odrobina architektury pruskiej
A teraz Centrum Rockefellera:
I katedra świętego Patryka:
Wnętrze katedry
I akcent polski w nowojorskiej katedrze.
I położony całkiem niedaleko kościół w stylu francuskich katedr, nazwy zapomniałam :(
Kolejny kościół parę kroków dalej.
I następne ciekawe budynki:
Trump Tower- czy te drzewa w szkle nie sa zachwycające?
I reszta Wieży Trumpa
Tiffany
Zachwyciła mnie ta wieżyczka :)
I to też Piąta Aleja:
Fasada Metropolitan Museum of Art
I chodnik przy muzeum
Domek naprzeciwko
Spojrzenie na budynki Fifth Avenue z perspektywy Central Parku.
piątek, 12 grudnia 2008, dsmiatek