Część III
Udział oddziałów polskich w walkach o Narwik miał charakter symboliczny. Po klęsce wrześniowej, doszło ponownie do bezpośredniego starcia z okupantem i znaczących sukcesów polskiego oręża. W nocy z 27 na 28 maja rozpoczęto atak na głębokie tyły niemieckie w rejonie Hunddalen Bjornefjell, główny trzon oddziału rozpoznawczego stanowiła 1 kompania, 3 batalionu strzelców podhalańskich. Tej nocy rozpoczęła się końcowa faza walk na północy, zwana bitwą o Narwik. Walki toczyły się ze zmiennym szczęściem, ostateczne zwycięstwo odniosły oddziały francusko-norweskie, które zajęły Narwik, przesuwając się ku granicy szwedzkiej. Duże znaczenie dla tego sukcesu taktycznego miały zwycięskie boje na południowej stronie Beisfjordu na półwyspie Ankenes, gdzie walczyła brygada podhalańska. Brygada polska po wstępnych działaniach na wyspie Hinnoy i natarciu na Bjerkvik 16 maja, zajęła obronę na wyspie. W celu opanowania Narwiku, zadaniem brygady polskiej, było wyparcie Niemców z półwyspu Ankenes i wyjście na tyły wojsk niemieckich broniących się na półwyspie narwickim z miastem włącznie. Wsparcie ogniowe zapewniała artyleria okrętowa, floty działającej w rejonie Narwiku, w składzie trzech krążowników i pięciu niszczycieli.
C.D.N.
Źródło: numizmatyka dla każdego
środa, 11 listopada 2009, monetysrebrne