Jeszcze przed wyjazdem do Anglii, na fotoforum Gazety znalazłam bardzo ciekawy wątek założony przez szybką.osę pod tytułem Czego mi brakuje w przestrzeni miejskiej. Odczucia. Można go otworzyć tu:
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,750,66817711,66817711,0,2.html?v=2
Forumowicze zamieścili tam fantastyczne przykłady podpatrzone gdzieś w świecie, jak ciekawie można wzbogacić przestrzeń publiczną. Z mojej wyprawy przywiozłam też kilka zdjęć rozwiązań, które zasługują na rozważenie, więc je wrzucam. Po pierwsze, w centrum Northampton ustawione są drogowskazy do najciekawszych budowli, zabytków, miejsc. Dla turystów nie znających miasta - bezcenne, a przy tym stylowe i ładne.
Po drugie - przystanki autobusowe w centrum - estetyczne i funkcjonalne. Takie z wyświetlaczami znajdują się tylko w centrum i są pod okiem kamer miejskiego monitoringu, pewnie dlatego opierają się wandalom i służą pasażerom komunikacji miejskiej.
Trzeci pomysł to ławka reklama z daszkiem. Stoi ich kilka na deptaku. Reklama po zmierzchu jest oświetlona.
Na deser dorzucę pomnik, który zaledwie dwa lata temu stanął na deptaku, aby upamiętnić urodzonego w Northampton Francisa Cricka, laureata nagrody Nobla przyznanej za odkrycie struktury molekularnej DNA. Hmmm, my mamy Jana Kochanowskiego...
Z kolei podczas mojej wyprawy na wybory do Londynu podpatrzyłam ciekawą w formie fontannę. Na placu przed centrum handlowo - biurowym położonym niedaleko stacji metra London Bridge leży kilka bloków obłożonych kamiennymi płytami.
To właśnie fontanny, po blokach spływa cieniutka warstwa wody i ginie w szparze między blokiem a chodnikiem. Obok bloków - fontann, ruczaj w chodniku.
Dzięki takim rozwiązaniom, nieciekawy i szary plac zmienił się w sympatyczne miejsce relaksu. Nie upieram się, aby podobne fontanny stanęły w Radomiu, chociaż... I za autorem wątku na fotoforum szybką.osą zaapeluję: mamy pod nosem Centrum Rzeźby Polskiej i nawet tego miasto nie potrafi wykorzystać. A może jeszcze nikt nie wpadł na ten prosty pomysł?
wtorek, 20 listopada 2007, junga