Janusz Palikot obwieścił wszem i wobec, że członkowie ekipy rządowej przynależą do Opus Dei. Z dystansem podchodzę do sensacji tegoż politykiera. To taki cyniczny enfant terrible w naszym polskim grzęzawisku. Wymienione przez niego osoby jakby nabrały wody w usta. Nie słyszałem od Jarosława Gowina, Radka Sikorskiego czy Tomasza Arabskiego potwierdzenia lub zdecydowanego dementi wobec tych arcy-palikotowych rewelacji.
Opus Dei było zakładane w 1928 roku w Hiszpanii przez ks.Josemerio
de Balaguera i odgrywało rolę ewangelizującą jak i polityczną ; było
podporą reżimu generała Franco, a jej członkowie dominowali w Movimiento
Nacional. Z tego środowiska wywodził się premier Carrero Blanco, zabity
w spektakularnym ataku ETA. Członkowie Opus Dei przygotowali też grunt
dla przejęcia władzy przez Juana Carlosa w 1975 roku.
Zwolennicy integryzmu, autorytaryzmu i monarchii dokonywali ewolucji
poglądów w latach 70-tych na rzecz otwarcia Hiszpanii na Europę. Mimo
tego byli nazywani przez liberałów katolicką mafią. We Włoszech
podejrzewano, że mieli związek z tajemniczą śmiercią papieża Jana Pawła I
w 1978 roku i wywierają wpływ na przebieg każdego konklawe .
Wokół Opus Dei narosło szereg kontrowersji, mitów, plotek i pomówień.
Ponadnarodowa organizacja, działająca w ponad pięćdziesięciu krajach i
tworząca, na wzór masonerii, więzi między elitami władzy. Toż to
wymarzone pole do intelektualnych akrobacji dla zwolenników spiskowych
teorii dziejów. Skorzystał z tego Dan Brown w powieści Kod da Vinci. W
książce, jak i w jej ekranizacji z Tomem Hanksem, organizacja Balaguera
jest zbrodnicza, demoniczna. To święta mafia, która chce przeszkodzić
w ujawnieniu faktu, że Jezus ożenił się z Marią Magdaleną i miał córkę.
Dąży też do ścisłego kontrolowania działań Kościoła. Dzieło Browna
można zaliczyć do teologia-fiction, lecz nie zmienia to faktu, że
wykorzystał on brak przejrzystości, mroczność Opus Dei. Również to, iż
wiele tekstów chrześcijańskich np.ewangelie Filipa i Pro-Jakuba, uznane
za apokryfy, papirusy esseńczyków z Qumram do dziś budzi żywe,
gwałtowne spory, co stało się niepodważalnym atutem Browna.
Zatem, czy Opus Dei to święta mafia? Czy dzięki dziełu Droga
Balaguera miejsce odnowy i duchowego Ultra Montes? Czy ma polityczny
wpływ na koryfeuszy znad Wisły? Pytania na razie bez konkretnych
odpowiedzi ?! A przy okazji, jest to temat na następne powieści. Nie
tylko sensacyjne.
Copyright by Marek Sienkiewicz, 2011
piątek, 25 listopada 2011, niss26an49