Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Uwaga na Jasia i Małgosię

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: onja, *.dynamic.chello.pl

Grimmowie piszą dla trochę starszych dzieciaków...
Mnie bardzo podobają sie ich bajki i pamiętam, że robiły na mnie wielkie wrażenie jak byłam dzieckiem, takim 6, 7letnim...
Dużo bardziej też cenię sobie wersje bliższe oryginałowi niż te uproszczone historyjki z mnóstwem obrazków.
Rodzicom zupełnie małych maluchów polecam "jasia i malogosie, czerwonego kapturka, kopciuszka, kota w butach" z serii Bajki Brzechwy. Mało straszne, zabawne, cudne!

2011/03/24 19:41:25

Gość: Freud, *.wroclaw.mm.pl

Niestety ale taka jest oryginalna wersja tej bajki. Wcale nie jest lekka, łatwa ani przyjemna. Faktycznie, jest to opowieść o lęku przed porzuceniem, aby lepiej to zrozumiec polecam książkę Bruno Bettelheim'a "Cudowne i pożyteczne", która mówi o prawdziwym przesłaniu bajek (z punktu widzenia psychoanalizy). A młodym mamom radzę uprzednie przeczytanie bajki, którą mają zamiar zaserwować dziecku na dobranoc. Pozdrawiam psychoanalitycznie :-)

2009/11/05 13:00:31

Gość: dagna., *.fbx.proxad.net

Dobrze jest jednak znac te "progresywne" krytyki poniewaz one pozwalaja nam wybrac nasza wlasna metode , znalezc nasza prawde :) ... i z reszta taka jest kolej rzeczy w rozwoju , nie ? To normalne , ze nowa teoria wypiera stara ...

2009/02/06 01:47:47

fg2002

Nowoczesnych idiotów nigdy nie brakowało. Mądrzejszych od tego co "za moich czasów było". - Zdaje mi się, że za moich czasów też nim byłem. Ale na szczęście wtedy dzieci i ryby nie miały głosu.

2009/02/05 23:15:26

fg2002

Dagna, nie kumasz. - Chodzi o to, że teraz tacy sami naukowcy, tak samo nowocześnie i naukowo, potępiają tamtych w czambuł. A ich, tych dzisiejszych, obśmieją jeszcze nowocześniejsi. - Na szczęście normalni ludzie na żadnych z nich nie zwracają uwagi i przytulają dzieci. A gdy trzeba, dadzą klapsa.

2009/02/05 23:10:16

Gość: dagna., *.fbx.proxad.net

Do fg.
Pewnie tego juz nie przeczytasz , ale napisze ;
Ciekawe co Cie tak szokuje ? Fakt , ze swiat sie zmienia i juz dawno nie jestesmy w latach 60-tych ?
Nie ma nic gorszego w rozmowie o edukacji jak okreslenie " a za moich czasow bylo ..."

2009/01/26 21:13:12

fg2002

Czyli nie należy wychowywać ani stresowo (jak mi kazano) ani bezstresowo (jak teraz), tylko tak jak trzeba.

2009/01/20 05:50:04

tanczaca_w_deszczu

masz rację fg, tak było! Idiotycznie! Tyle tylko, że mądrzy, czujący i kochający rodzice kupowali te nowoczesne książki, ale słuchali rad babć i dziadków.
Za co moim rodzicom składam serdeczne podziękowanie.

2009/01/19 11:49:33

fg2002

Wtedy był nawet "naukowy socjalizm". I każdy naukowiec go chwalił.

2009/01/19 04:36:45

fg2002

Mnie szokuje to co pisze dagna. - Za moich czasłów, czyli gdy moje dzieci były małe, wkażdej książce pisano i we wszystkich telewizorach mówiono, że dziecka nie wolno przytulać nawet rodzicom. Teraz nie wolno tylko pedofilom, ale wszyscy są pedofilami. - Za moich czasów najwybitniejsi uczeni od pedagogiki i medycyny kategarycznie zabraniali wziąć dziecko na ręce, gdy płacze, a nawet zabraniali na płacz zwracać uwagę. O jakichś stresach nawet nie napomykano, a więc i o wychowywaniu bezstresowym. I dziecko musiało spać na płaskim, z rozdziawioną buzią, bez poduszki.
- Jeśli ktoś twierdzi, że bredzę, niech sięgnie po książki z lat 60-tych. A młodzi rodzice je wtedy kupowali, bo też chcieli wychowywać i karmić dzieci nowocześnie.
- Kilka lat potem zacząłem rzygać na słowo "nowocześnie". I na "naukowo".

2009/01/19 04:34:34

Gość: dagna, *.fbx.proxad.net

Dodam jeszcze tylko , ze nawet jesli osobiscie jestem fanka Grimma to jednak Jas i Malgosia proponowalabym najwczesniej pieciolatkom ?

2009/01/18 21:19:10

Gość: dagna, *.fbx.proxad.net

No tak , w oryginalnej wersji Grimm'a , dzieci znajduja perly i inne bogactwa i wracaja do domu w ktorym znajduja ojca wdowca i od tej pory zyja w dostatku i szczesciu ...
Nie wiem czemu sluzy ta zmiana ... bajka jest niedokonczona i kojarzy sie z" horrorem" dziecinnym w ktorej szykuje sie nastepna czesc ?

2009/01/18 10:37:44

niezbyt-wysokie-obcasy

Jasne :)
Po wepchnięciu czarownicy do pieca dzieci zastanawiają się co dalej robić. Małgosia proponuje wrócić do taty i poprosić macochę, żeby ich polubiła: "Powiemy, że jeśli nas nie polubi będzie samotna i brzydka jak Baba - Jaga. Jaś bierze siostrę za rękę i idą.

Myślę, że statystyczne dziecko raczej nie uwierzy w to, że macocha może polubić dzieci, skoro wcześniej bezwzględnie kazała zaprowadzić je na bagna i zostawić. Historia Jasia i Małgosi zostawia tu więc miejsce na złe zakończenie - ponowną próbę pozbycia się pasierbów.
A nawet jeśli uwierzy, to zakończenie bajki pełnej okrucieństwa powinno mieć mocniej zaznaczone pozytywne zakończenie, a nie tak jak tutaj - może ich macocha polubi, a może i nie...

2009/01/18 09:16:53

Gość: dagna., *.fbx.proxad.net

Moglabys mi konkretnie strescic koniec tej bajki wg.Mikołajewskiego ?

2009/01/17 20:08:41

niezbyt-wysokie-obcasy

Dagna - poza tym jaki jest cel pokazania dziecku okrucieństwa z najwyższej półki rodzica???? Jakie lęki to ma rozładować i w jaki sposób? Bo moim zdaniem ta bajka jedynie namnoży lęków i to naprawdę strasznych. Moje dziecko nie musiało bać się czegokolwiek w realu, ani mieć jakichś lęków własnych, żeby przerazić się losem Jasia i Małgosi.
Dla mnie jest to przykład ANTYBAJKI. Przykład na podawanie czystego okrucieństwa bez powodu, logiki, psychologiczny przyczyn i bez pozytywnego zakończenia.
I nikt mnie nie przekona w tym wypadku o zasadności wydawania takiego bajkowego gniota - przerażająca niefrasobliwość wydawcy.

2009/01/17 11:38:35

niezbyt-wysokie-obcasy

dagna - mogę się z Tobą zgodzić, ale tylko częściowo :) Bo to, co tłumaczysz, a traktujące o terapii bajką, jako sposobem na walkę z lękami dziecięcymi, jest zasadne, ale tylko pewnych granicach. Nie każde okrucieństwo i podłość ludzka nadaje się, moim zdaniem, do podania dziecku w wieku przedszkolym. A nawet jeśli już się nadaje, to bajka MUSI!!! mieć dobre zakończenie. Nie może być tak jak w przypadku tej konkretnej bajki, że dzieci są dwukrotnie wyprowadzane do lasu, przeżywają tragedię porzucenia, potem więzione przez podłą babę, a na koniec nie pokazuje się dziecku, że za te wszystkie cierpienia zostały wynagrodzone przyjęciem ich do domu i nawróceniem złej macochy. Tu zakończenie jest bezsensownie zawieszone.
Niczego nie rozwiązuje taka bajka, na żadne pytania nie daje odpowiedzi, straszy dziecko bez celu i logiki. Tak uważam.

2009/01/17 10:38:46

niezbyt-wysokie-obcasy

monit - ja nie znam takiej wersji. Mnie mama czytała bajkę w wersji, że dzieci szły do taty drwala zanieść mu obiad i mama je przestrzegała, aby trzymały się ścieżki. One zboczytły i zabłądziły. Dalej to już podobnie. Dla mnie najgorszy był właśnie początek - ojciec oddający dzieci na zagładę ze strachu przed nową żoną... Potworne.

2009/01/17 10:31:43

Gość: dagna., *.fbx.proxad.net

Proponuje kilka przeciwlekowych tytulow Marysi ;)

lek porzucenie " Misulek w przedszkolu "
- zagubienie " Zagubiony promyczek "
-separacja z rodzicem "Zuzu-Buzi"
-kontrol nad wlasnym cialem " Wesoly Pufcio "
-kompromitacja " Lisek Lakomczuszek "
-ciemnosc " Mrok i jego przyjaciele "
-hospitalizacja " Ufus"
-szkola "Dziewczynka z obrazka "
-smierc "Lustro"
-konflikty rodzinne "Ksiezycowy domek "

Maria Molicka

Bardziej przystepne dla rodzicow ;P

2009/01/17 03:37:24

Gość: dagna., *.fbx.proxad.net

ciag dalszy ;


Lek przed porzuceniem , jestem praktycznie codziennie swiadkiem tego fenomenu .
Rodzic przyprowadza swoje dziecko do przedszkola ( 2 ,3 latka ) , a to zawsze placze przed rozstaniem , albo zatapia sie w swojej frustracji dobra chwile po rozstaniu . Inny taki przykladem moze byc niechec do snu , strach przed zasnieciem , bo to rowniez jest moment seperacji z rodzicem ...
Dzieki niektorym bajkom u dziecka redukuje sie napiecie , bo oswaja sie z zagrozeniem , niektore uswiadamiaja dziecku na czym polega ich lek i co wazne moga wreszcie poprzez bajke wyrazic ten lek :) Na pozor okrutne bajki rozwijaja pole pozytywnego myslenia , pomagaja w racjonalizowaniu problemu , pobudzaja do dzialania , precyzuja emocje , stymuluja empatie , daja mozliwosc zrozumienia problemu przez inny pryzmat ... to dosc wazne aspekty w rozwoju myslenia u dziecka .
Dziecko ma niezaspokojona potrzebe bezpieczenstwa ( mysle , ze my dorosli wlasciwie tez ) w wyniku czego powstaje cala gama lekow ; ciemosc , bestie ,odrzucenie , porzucenie ... i to wszystko jest zupelnie naturalne , trzeba jednak o tym wiedziec , zeby latwiej nam bylo komunikowac .
Twoja corka nie mogla zaspac przezywajac historie Jasia i Malgosi , pewnie dlatego , ze poraz pierwszy spotkala sie z obrazem "okrucienstwa" , moze dlatego , ze utozsamila sie z wlasnym lekiem , ktorego nie rozumiala , a ktory jej nawet nie podejrzewasz ? ... obojetnie , jej reakcja wg. mnie byla calkiem naturalna , to byla okazja do ciekawej wymiany miedzy wami :)
Nie bojmy sie tego , ze nasze dzieci sie boja tylko sprobujmy zrozumiec na czym polega ten strach ...
Bywa , ze wydaje nam sie , ze nasze dzieci nie sa gotowe do zrozumienia pewnych rzeczy , a tak naprawde czesto , to my nie potrafimy im tego w prosty sposob wytlumaczyc :) ... wiec chyba z tym doborem lektury bywa , ze powinnismy uwazac nie tylko na to czy nasze dziecko jest na nia gotowe , ale tez czy sami potrafimy je przeprowadzic przez ta lekture ;)

Pozdrawiam naprawde serdecznie i przepraszam za te wywody .

2009/01/17 03:23:40

Gość: dagna., *.fbx.proxad.net

Na poczatku powiem tak , ze bajka niekoniecznie musi miec tylko moral i powinna podobac sie rodzicom , bajka moze miec swoj gleboki sens dla dziecka pozwalajac mu zwalczac swoje demony :)

Jas i Malgosia , Czerwony Kapturek , Kopciuszek , Tomcio Paluch ... i wiele innych , to bajki odpowiadajace na wiele rozwojowych lekow , ktore dotycza nasze dzieci :)
Kopciuszek opowiada o rywalizacji z rodzenstwem . Tomcio Paluch odmalowuje nam obraz psychiki dziecka o otaczajacym go przerazajaco duzym swiecie w ktorym mozna czuc sie bezradnie i mocno sfrustrowanym :) Natomiast Jas i Malgosia odpowiada na najbardziej popularny lek u dziecka ; strach przed porzuceniem ...
Dziecko czesto nie potrafi zwerbalizowac swoich lekow , a jeszcze czesciej ich nawet rozpoznac ? Bywa , ze nawet boi sie o nich mowic , zeby sie nie nasilily . Z bajka jest o tyle latwiej , ze wyraza je dzieki bohaterom . Mowiac o nich , mowi o sobie i tak dzieki nim komunikuje z nami :)
Leki towarzysza nam od urodzenia . Noworodek boi sie utraty fizycznego wsparcia . Dwulatek moze byc przerazony widokiem znikajacej wody w wannie , jak i sfrustrowany przez spuszczenie woda tyle co oderwanej od siebie kupki ;) U trzylatka czesto wystepuja leki przed wyimaginowanymi postaciami jak duchami , bestiami , czarownicami itp. ( czarownice , babajagi i bestie powstaly dzieki fantazji dzieci , wiec autorzy nie stworzyli ich do postraszenia , ale raczej w celu odpowiedzenia na ich obawy ) Wreszcie u czterolatka moze okazac sie , ze nagle boi sie ciemnosci , ;)
Wszyscy boimy sie czegos , a u dziecka jest o tyle trudniej , ze nie jest jeszcze samodzielne i zbyt slabe , zeby sie obronic . My dorosli podswiadomie dobieramy sobie literature , ktora najlepiej pomaga nam komunikowac z naszym wnetrzem . Odpowiedni dobor bajek pozwala nam natomiast komunikowac z naszymi dziecmi :))
To prawda , ze wiele nam sie wydaje bezsensownych , ale to wlasnie dlatego , ze nie odpowiadaja one na nasze leki , ale te naszych dzieci .My o tych juz dawno zapomnielismy ;)

2009/01/17 03:19:16

monitt

a ja nie bardzo rozumiem - przerobiłam kilka wersji "Jasia i Małgosi" i niezaleznie od wydawnictwa czy autora ona jest wszędzie mniej więcej taka sama.

pomijam oczywiscie fakt, że bajka jest bezsensowna, okrutna i popaprana; jak kilka innych tytułów.klasyka mówicie ...

2009/01/16 21:27:52

net.zuzaczek

i najsmutniejsze jest to, że książke rekomenduje tak znane wydawnictwo.

2009/01/16 21:02:45
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt