Wczoraj zmarła Wisława Szymborska. Nie mogłam o tym nie napisać, ale też nie wiem, co napisać. Jest mi ogromnie smutno. Jak to napisała wczoraj moja znajoma: to była jedna z tych osób, które wydawało się, że będą zawsze. Jednak nie. Na szczęście poezja jest wieczna i wiele jej ciepłych i mądrych słów przetrwa, żebyśmy mogli do nich wracać.
czwartek, 02 lutego 2012, berenika1000