N ajpierw jest zainteresowanie , fascynacja , trwanie później przemijanie by skończyć na czasami sobie przypomnieniu. Jak życie. Wciąż za czymś gonimy, poznajemy nowe ale też czasami tu wracamy. Z czasem rzadko, potem wręcz okazjonalnie czy przypadkowo. Mijają lata i trwamy - trwamy bo szkoda? Bo to kawałek naszego życia, taki jakby pamiętnik który pokażemy w swoim ekshibicjoniźmie obcym w sumie ludziom , ale już nie bliskim. To takie nasze tajemnice przeżyć, spisane by nie zapomnieć jak i co czuło się - gdy czas zaciera tamte kiedyś.
Ot, kawałek jakiegoś wirtualnego życia spisany i trwający być może do czasu gwarancji dysku. Jakaś cegiełka pozostawiona po sobie?
Kiedyś były to grobowce, książki, dzieła, wynalazki - dziś to przestrzeń na dysku- takie czasy.Jak butelka z listem zakopana gdzieś, tak dziś miejsce na dysku już niedługo będzie nie do znalezienia, z powodu zbyt wielu informacji i tylko przypadek może sprawić że..... jakiś ktoś natrafi na... i będzie mu się chciało przeczytać.
Tak , nie byłem to pewnie z pół roku. Bo ..... , bo mam inne zajęcia , co innego mnie pochłania, bo mi się nie chce?
Co za różnica? Liczy się fakt. To jak pamiętnik, zaglądam gdy coś ważnego wypadałoby zanotować.
A dziś? Dziś zajrzałem tu tak bez powodu , tak jak czasami dzwoni się do starego kumpla po kilku latach z głupim pytaniem - co słychać? A no nic, dwa stare blogi funkcjonują , kilka martwych , ale je trzymam na liście - kiedyś przecież je czytałem- szkoda skasować, później ich nie znajdę.
i to by było na tyle ....do następnego razu, tylko nie wiem kiedy
czwartek, 09 czerwca 2011, news210