są takie dni, kiedy ni stad ni z owąd w ręce wpada mi dużo dobrej muzyki. któregoś razu tak właśnie się stało... nie pamiętam, jaki to był dzień, nie wiem, który miesiąc, ale wiem, cóż to była za muzyka. mroczne minimalistyczne techno, okraszone głębokimi przestrzeniami, delikatnymi klikami, wyważonymi liniami basowymi... doznania, których strzępy opisały poprzednie słowa, zapewniły mi nagrania artystów skupionych wokół argentyńskiego projektu Littlebus Rec. - interesującego, moim zdaniem, wydawnictwa. historia powstania "Małego Wozu" jest dość zabawna, choć znamienna dla ery internetu - dwóch obcych sobie ludzi, po długich rozmowach z użyciem MSN, postanowiło rozpocząć projekt muzyczny i... rozpoczęli go. nie jest łatwo dowiedzieć się, kiedy dokładnie to wydarzenie miało miejsce, ale jego efekty są miłe. poza interesującymi brzmieniami, chciałbym też zwrócić uwagę na świetną, moim zdaniem, i co najważniejsze - spójną - identyfikację wizualną całego labelu... dużo kolorów i przyjazne kształty, mi przynajmniej, umilają pobyt "w progach" labelu.
zapraszam do zapoznania się z tą niewielką, jak na razie, "oficyną" i smakowania brzmień artystów, którzy mają co pokazać. przygotujcie bilety! (mic)
http://www.littlebusrec.com
http://www.myspace.com/littlebusrec
piątek, 17 lipca 2009, michalwolski