Osobisty line-up - sobota.
W sobotę mam jedną BARDZO poważną zagwozdkę... Ale o tym później.
Na sam początek - znowu namiot i KAMP! (17.00)
Po Selectorze postanowiłam lepiej młodą polską scenę alternatywną. Skakać, skakać! Ogień z....
FISZ EMADE TWORZYWO SZTUCZNE
No cóż. Byłam widziałam chcę znowu. W Palladium zrobili fantastyczne show...
No i potem własnie pojawia się problem. Bo na Main Stage'u gra Faith No More (22.00), a pół godziny później na World - Q-Tip .... A World Stage jest HEKTAR od głównej. (W zeszłym roku nawet tam nie dotarłam :P)
No i nie wiem. Nie wiem. Z jednej strony jeden z seksowniejszych głosów, czyli Patton i Evidence ....
...a z drugiej CAŁY fenomenalny i absolutnie genialny Q-Tip ...
No nie wiem, nie wiem, nie wiem....
A potem to już będę tak załamana, że nie będe miała ochoty. No, chyba, że któryś koncert przesuną - nie takie rzeczy się już działy :))
UPDATE!
Skleroza! Dzisiaj rano sobie przypomniałam, że z Fisza i Emadego muszę się zerwać na MADNESS ! (Main Stage 20.00)
Niby nie przepadam za ska, ale... to tak jak w zeszłym roku z Sex Piustols - legendę TRZEBA zobaczyć.
poniedziałek, 29 czerwca 2009, uparte_zwierze