Szczególnie te dzikie trzymają się z daleka, parkowe potrafią wtykać nos w obiektyw ;)
2009/12/01 19:45:46Fajny ten rudzielec, wiewiórkę nie jest łatwo sfotografować.
U mnie w Niedzielę też na blogu goscił rudzielec razem z bandą ;)
Nie wiem na czym to polega, że wiewiórki wyglądają, jakby wpadły w skład mąki - czy na jesień płowieją? Nie znam się.
2009/11/30 20:53:12Ten był proszkowany, bo zaraz poleciał jak nie zobaczył orzechowej łapówki ;)
2009/11/30 18:39:45Tak, tak, oczywiście! I Rudzielcowi ten proszek służy! (co prawda widziałam u siebie jednego takiego, widocznie nie proszkowanego, który w ostatniej chwili sie łapiną chwycił jakiejś wiotkiej gałązki...)
2009/11/30 15:46:44Posypane srebrzystym proszkiem jak od Wendy z Piotrusia Pana - ona i mech :-)
2009/11/30 11:17:18