Tym razem nie będzie zbędnych wynurzeń. Zamiast tego pewien filmik. Gdy go oglądałam, spłakałam się jak bóbr... Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że Bóg tak otwiera serce i wrażliwość, nie uwierzyłabym...
Teraz wierzę. Mocno wierzę...
poniedziałek, 06 lutego 2012, ingella