Tajemniczy oksymoron oddechu: dmuchasz na zupę, by ją schłodzić, dmuchasz na dłonie,by je ogrzać. Jonathan Carroll , Oko dnia Takich oksymoronów, paradoksów jest w życiu bardzo dużo. Wieloznaczność... Pierwotna wersja tej notki została skasowana-przez przypadek i jakoś już tak brak entuzjazmu, polotu, pomysłu, no i weny. Trafiłam na obrazek, który przemawia do mnie, jednocześnie niesie ze sobą powiew nadziei i wiary. I tak już może ze dwa lata? Komentarz do grafiki poniżej jest zbędny. Może kiedyś, za jakimś rogiem... Chociaż teraz tak daleko, jak na Plutonie...
w moim mieście, na rogu ulicy wciąż bez zmian... nikogo.
środa, 18 czerwca 2008, wedrujaca_mimoza