Jeszcze z jukeja - delektuje się czekoladą na gorąco
Jasełka przedszkolne.
Ileż naturalności w uśmiechu aniołka. Na zdjęciu poprzednim widać, że aniołki się NIE uśmiechają. :)
W przedszkolu opiekunki z dziećmi przygotowały występ. Opłatkowy.
Pomijam tu fakty wiary/wierzeń.
Oliwii przypadła rola Aniołka. Ta suknia w którą jest ubrana na zdjęciach - nie mam pojęcia czyja. Podczas przygotowań wszystko się poplątało. Moje dziecię owszem, na biało ubrane być miało, skrzydełka i ustrojenie głowy też się zgadzają, ale ta suknia? :)
Szkoda, że nie wiem nawet która dziewczynka w sukni tej być miała. Wszystkie wyglądały fajnie.
sobota, 17 grudnia 2011, zycie_w_kolorach