Pisać - można by pewnie wiele... ale niechęć ogromna. Mimo pięknych okoliczności przyrody - atmosfera coś nie ta... zdjęć ciąg dalszy.
Ach. Nie ma JimJam, więc dziecina przerzuciła się na CN. Mam nadzieję, że w domu ją odzwyczaję. :)
Spacer do portu,
Huśtawka/bujawka/karuzela - wymaga skupienia.
Malowanie jajek z Tatą. B. wyłączył flesz... taki efekt. :)
Rysowanie na jajkach - ludzik.
Coś knuje, i pomysł jej się podoba.
Na placu zabaw była z B. Nie wiem, o co chodziło :)
Takie zdjęcia Oliwki uwielbiam
Dosyć długo zadumana przy fontannie siedziała...
niedziela, 24 kwietnia 2011, zycie_w_kolorach