Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Kontrowersyjne Dożywocie

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: czytelnik, *.rz.izeto.pl

Właśnie męczę "Szławiję". Nie mogę zrozumieć, jak można było toto nominować do Zajdla (raczej dałbym nagrodę Dominika Karo, jeśli wiecie kto to). Tysiąc dwudziesty utwór z serii "Dymy nad wysypiskiem"? - trudno, o gustach się nie dyskutuje. Ale toto jest pisane w pięć minut na kolanie. Budowa domu bez prądu na działce, bez wychodka na budowie przy "niezwykłej dbałości o BHP", na starych fundamentach, ale udaje się pobudować dom niespełna 50ciometrowy? Na tych 50 metrach autorka umieszcza "wielki pokój", a do tego sypialnię, łazienkę i kuchnię. Oczywiście pozwolenie na budowę bez kanalizacji. Czy Pani myślała, co pisze? Postać główna to lekarka, która od lat żyje z całym dobytkiem w plecaku, ale w której przyczepie pałęta się mnóstwo drobiazgów, i nie lubi sprzątać za często. Toż na tych zagranicznych misjach zginęłaby w ciągu 2 miesięcy. Takie przygody uczą zorganizowania. Kobieta, która w Afryce lepiła domki z łajna, ale nie wie, że słońce może poparzyć ramiona. Straszliwa mieszanka obrazu własnego autorki z tym, jaka autorka chciałaby być tworzy zupełnie niespójny i niemożliwy obraz psychologiczny. Autor(ka) powinien czegoś się dowiedzieć o tym, o czym pisze. Trzeba by troszkę zadbać o świat fizyczny i psychologiczne realia bohaterów.
Poziom tego pisarstwa jest na poziomie scenariuszy "M jak Miłość" czy "Na dobre i na złe". Nie dziwi mnie więc popularność autorki, ale dziwi upadek standardów przy przyznawaniu nagród.

2018/07/01 20:08:55

ljuk2

Bardzo przydatna recenzja.

2016/06/20 23:44:26

padma

Może to jest faktycznie słowotok, ale taki chyba właśnie ma styl autorka. Mnie to sie podobało - czytając, wpadam w swoisty rytm. Natomiast uważam, że druga książka Marty Kisiel, czyli "Nomen omen", jest dużo lepsza i właśnie bardziej wstrzemięźliwa. Spróbuj! :)

2016/04/14 22:19:46

Gość: , *.play-internet.pl

To znowu ja,bo nadal czytam. Autorka cierpi na słowotok- to mój kolejny wniosek-po co tyle bezsensownych opisów,określeń,zwrotów?Po co?. I to jeszcze takich silących się na śmieszność,a wcale nieśmiesznych, np : " (....droga....)....biegła znikąd donikąd przez kompletne zadupie, gdzie diabeł mówi nie tylko dobranoc, lecz także dzień dobry, do widzenia, a w akcie rozpaczy nawet kup pan cegłę....".Aż się nie chce tego czytać,bo niczego to nie wnosi do treści,nic za tym nie idzie,no normalnie słowotok.

2016/04/13 14:28:09

Gość: , *.play-internet.pl

Czytam,podoba mi się,bo to jest to coś zupełnie innego,od tego co czytam na ogół,ale nie mogę powiedzieć,żeby mnie porwało. Ja właśnie momentami odbieram styl autorki jako dosyć przekombinowany,za dużo jest tych na siłę "humorystycznych" zwrotów, są wręcz męczące.Wiele osób pisze,ze styl jest nienachalny,ale ja mam dokładnie odwrotne zdanie.

2016/04/13 12:54:12

finatio1

Mocna książka przeczytałem od deski do deski. Ogólnie cała twórczość autora jest ok.

2015/07/15 07:12:35

mariuszmatusik

dzięki za inspiracje, po przeczytaniu Twojej opinii chyba się skuszę, tylko z tego co widzę też będę musiał ebooka kupić, no cóż świat idzie do przodu :)

2014/01/21 07:27:12

butters77

"Na szczęście są blogerzy, którzy cenne drogowskazy stawiają i dzięki nim można takie tajemnicze miejsca i urocze książki wypatrzeć" - otóż to, dlatego bardzo dziękuję za drogowskaz! Nabrałam apetytu na Kisiel :)

2014/01/19 00:47:19

www.logotypcafe.pl

Czuje się zaciekawiony i widzę już co będę teraz czytać:-) Już się nie mogę doczekać. Lece jutro do księgarni.

2014/01/18 00:51:35

padma

agata - w księgarniach z ebookami;) Zajrzałam do pierwszych trzech, które mi przyszły na myśl, i w każdej była, cena też dość zbliżona.

2014/01/17 22:25:53

Gość: agata, *.18-1.cable.virginm.net

Padmo, a gdzie ksiazka jest dostepna w formie elektronicznej? Zachecilas mnie, tez chce przeczytac :)

2014/01/17 21:43:12

enga

Ja mam tak, jak Bazyl - murem i w ogóle! Na zawsze :>

Wersja papierowa pewnie się pojawi ponownie, gdy wyjdzie druga część - podejrzewam, że nowy wydawca wtedy wyda też pierwszy tom :)

2014/01/17 16:32:11

padma

ole.mole - a to by chyba trzeba zapytać w wydawnictwie :) Rozumiem, że się po prostu nakład wyczerpał.

2014/01/17 16:29:10

ole.mole

A czemu wersja papierowa jest niedostępna?

2014/01/17 15:22:33

Gość: Bazyl, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Ja za Lichem będę stał murem, alleluja i ręce do góry! Apsik! :D

2014/01/16 08:21:44

padma

tanayah - Myślę, że jest do dostania w bibliotekach.

peek-a-boo - właśnie nie odczułam, żeby autorka próbowała mnie przymusić do śmiechu. Ja też czytałam z lekkim uśmiechem, i wydaje mi się, że ten styl jest naprawdę niewymuszony. Chociaż w sumie nikt poza autorką nie wie :D Dobra koleżanka z Ciebie :)

paideia - nadrabiaj, bo niedługo będziesz miała dwie do nadrobienia ;)

selkie - czyli masz białego kruka zapewne z autografem? :) Może kiedyś za niego sobie dom kupisz :) A tak serio, to zazdroszczę spotkania, chętnie bym poszła :)

prosperiusz - cieszy mnie to bardzo :)

dabarai - ja też! :)

2014/01/16 00:01:23

peek-a-boo

Dożywocie przeczytałam z uśmiechem, choć nie ze śmiechem, który czasem na siłę próbuje z czytelnika wywabić autorka. Ale Aniołek uczulony na pierze i kulinarnie uzdolniona ośmiornica zdobyły moją olbrzymią sympatię. A samą książkę straciłam, bo pożyczyłam koleżance której tak się spodobała, że odmówiła zwrotu ;)

2014/01/15 21:49:24

tanayah

W sumie brzmi zachęcająco, szkoda, że piszesz, że wersja papierowa jest właściwie nie do dostania...

2014/01/15 20:39:54

paideia

Czytałam kiedyś opowiadanie pod tym samym tytułem, które Marta Kisiel napisała podczas warsztatów Farrenheita. Ponieważ zainteresowanie tym opowiadaniem było ogromne, napisała na jego podstawie obszerniejszą historię. A ja jeszcze nie zdążyłam przeczytać "Dożywocia" w wersji powieściowej... Ale nadrobię to na pewno!

2014/01/15 16:46:24

selkie

Jestem wielbicielka :) I prosze - bialego kruka posiadam. Chociaz rzeczywiscie, w empiku zdejmowalam z polki ostatni egzemplarz. Naprawde sie ucieszylam, kiedy na spotkaniu na Biblionetce Marta Kisiel potwierdzila, ze bedzie dalszy ciag Dozywocia. Jako fanka Turu i jego nordyckich ciagot mam nadzieje ze bedzie go tam wiecej. Bardzo lubie zwariowano polonistyczny styl Marty Kisiel i jej sposob tworzenia postaci/glos narratora.

I bardzo dziekuje za wiadomosc o Nomen Omen :) Tego mi wlasnie trzeba na poczatek roku.

2014/01/15 15:43:48

dabarai

No, alleluja! A kolejnej książki tez jestem ciekawa...

2014/01/15 13:42:25

prosperiusz

Padmo, czuję się zachęcony do lektury, pozdrawiam!

2014/01/15 12:13:19
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt