Pozaglądałam ostatnio do blogowych znajomych i mniej znajomych i widzę, że powolutku zaczyna pachnieć świętami Bożego Narodzenia.
To znak, że bombkowe i prezentowe szaleństwo czas zacząć i to pełną parą. Tak, więc uruchamiam moją małą pracownię "świątecznie"...
Mnie osobiście udało się już zapoczątkować te magiczne zawirowania jakie zawsze pojawiaja się ze świętami. Może też dlatego, że uwielbiam te święta szczególnie, bo są pachnące, pełne miłych niespodzianek i prezentów i nie tylko....
Dużo kolorów, światełek i błyskotek, które dodają ciepła każdemu domowi i jego mieszkańcom bardzo mi się podoba i poprawiają mi nastrój. Kojarzą mi się z ciepłem i pysznościami, pojawiającymi sie na świątecznym stole.........
Tak rozmarzona wstawię kilka zdjątek tegorocznie popełnionymi bombkami... a to dopiero początek...
Bombka "12" z damą w stylu... same oceńcie
a to druga strona tej bombki
Bombki z pleksi w klasycznej i najbardziej spotykanej wielkości ozdobione w środku...
szkoda, że nie widać tego śniegu w środku bombki, bo fajnie wygląda w całości
Bombeczki w stylu wyjatkowo romantycznym: jedna ozdobiona klasycznym decoupage, druga wklęsła i zaśnieżona z lekka...
Małe bomneczki, bo to chyba "8" utrzymane w klimacie zimowych widoczków.
Pierwsza typowo biała i zimowa, a druga potraktowałam Lacca Scurente, aby była nieco postarzała... i chyba się udało.
i jeszcze druga strona śniegowej bombeczki
Pozdrawiam jeszcze listopadowo...
piątek, 04 listopada 2011, margoo74