i znów to samo. jak film czarno-biały w starym kinie. pojechał.
pozytyw? seks i jego uśmiech
negatyw? strach przed resztą życie. razem lub osobno.
ja wierze, że miłość pozwala przenosić serce, przenosić emocje i pragnienia. ja sie nie boje. a on? ten strach wychodzi każdą cząstką jego skóry. boi się, że znów zostanie sam jak nam nie wyjdzie. to się nazywa życie po przejściach, jego własna autopsja. ma zrytą psychike bardziej niż ja. to dlatego żyje na pokaz. to dlatego pokazuje sie na ulicy w najlepszych ciuchach, a w domu nie stać go na nic. stary typ mężczyzny.
cudowny i taki męski....normalnie bajka
środa, 30 września 2009, malutkiraczek