Nasz Amelung dobrym bachorkiem jest - Majencja moze to poswiadczyc: stosunkowo poslusznym, nadpodziw inteligentnym i w miare jadowitym; niektorzy rodzice zostali pokarani malymi niejadkami, a Amelung wpyla jak zloto.
Ma jednak nasza Mala mala usterke, wade taka fabryczna - uczulona jest na mleko.
Ta alergia niestety nie przeszkadza jej przepadac za jogurcikami czy serkami homogenizowanymi, co czesto prowadzi do sytuacji podbramowych, z ktorych badz Tata badz Amelung, a najczsciej oboje wychodza na tarczy. Bo jak sie dzidzi zabrania, to sprawia jej sie przykrosc, a jak pozwala to potem Tatol ma wielgasne wyrzuty sumienia a na dziecku to sie i tak koniec koncow, negatywnie odbija; jak sie potem oglada to pokryte egzema cialko czy widzi te efekty rozstroju zoladka to juz ani troche nie cieszy ta chwila radosci dzieciaczka gdy mu sie pozwolilo na jogurcik...
sobota, 26 stycznia 2008, majulam