Jak usiadłem przypadkiem Krosbiemu na jego ukochanej gitarze, to słowa nie powiedział. Gdy już ją pokleiliśmy u lutnika, to twierdził, że dopiero teraz ma dźwięk jak się patrzy. (Andrzej Stasiuk)
Według autora tych słów i z mojego punktu widzenia, nie było to aż tak całkiem dawno.
Wiem że mam tendencję do przesadzania i że gloryfikuję przeszłość fragmentami.
Cóż, nigdy nie rozumiałam wyjątkowo piskliwych pretensji o kawę rozlaną na klawiaturze lub finansowe rozliczenie się z powodu przydepnięcia pannie młodej sukienki. I tak bywa, z przewagą na zdarza się dość często.
środa, 03 września 2008, kamaq