Przykro to stwierdzić:muszę mieć bat nad sobą w postaci zaplanowanych posiłków i ćwiczeń. Wracam na droge dietetycznej i fitnesowej cnoty.Nie utyłam(no może z kilogram) ale tego lata zaprzepaściłam szanse na zgubienie reszty zbędnych kilogramów. Pokusy i wrodzone lenistwo wzięły górę.A plany miałam... To co dziewczyny-idziemy na basen i do siłowni? kiedy?
środa, 19 sierpnia 2009, ela_eska