1. Groove Armada - Warsaw
2. Katy B - Hard To Get
Sierpień zeszłego roku. Semestr się skończył, a ja na ostatni miesiąc mojego pobytu w Niemczech zamieniłam wielki, głośny akademik na pokój na pierwszym piętrze (więc gałęzie rosnącego opodal drzewa niemal pukały mi w okna) w przeuroczej dzielnicy dostojnych domów jednorodzinnych i kilkupiętrowych, kolorowych bloków. Pisałam prace zaliczeniowe, jeździłam rowerem po polach, nałogowo oglądałam film hagiograficzny biograficzny o generale Romeo Dallaire, podczas którego musiałam co prawda raz po raz zakrywać ręką ekran, ale tak ładnie na nim mówili; żywiłam się głównie cukiniami i bakłażanami na różne sposoby; pijaliśmy piwo nad rzeką, beztrosko leżąc na trawie, a w weekendy wychodziliśmy do ulubionego, zadymionego pubu. W tamtym czasie na pewno nie zadręczałam się, jak teraz, swoim staropanieństwem. Wręcz przeciwnie - było mi ze sobą wspaniale.
niedziela, 22 stycznia 2012, la.di.da