Zakochana?
Zauroczona?
Zafascynowana?
Absolutnie wpadłam, nie poszłam do pracy, nie poszłam na rozmowe w sprawie innej pracy.. Chciałam odpocząć i przestać rozpamietywać wczorajszy wieczór... Oczywiście A. mi w tym pomogła:) To był fajny dzień. A wczoraj....
Ona jest bezbłędna, totalnie zwariowałam na jej punkcie... Cały wieczór robiłam wszystko żeby mi w końcu uległa i nie musiałam długo czekać. Jest słodka i smakuje jak....Mmmm...
Coś jest jednak w tym że lekarstwem na złamane serce jest nowa miłość.. Albo seks...
czwartek, 05 marca 2009, lisard