Zgadza się :)
A wracając do początków tej dyskusji - jednak troszkę szkoda, że większość odbiorców będzie sobie mruczeć pod nosem, że wszyscy chcą ich zrobić... upewniając się w beznadziei kraju, w którym żyją.
Ale może się mylę.
Oby. :)
Rzeczywiście zmierzamy w kierunku filozofii :) Co do wyboru... Owszem - mamy go, owszem - nie jest łatwy, ale wciąż uważam, że zdarzają się sytuacje w życiu człowieka, kiedy najzwyczajniej w świecie nie jest w stanie zapanować nad sobą i pozostać kwiatem lotosu na gładkiej tafli jeziora. Ale w końcu nobody's perfect, c'nie? ;)
2009/12/01 10:00:12Robi nam się filozoficzna dyskusja. :)
Oczywiście, że nie na wszystko mamy wpływ - mamy jednak wybór: frustrować się czy nie. Nie mówię, że to łatwy wybór, ale jest.
Coś w tym jest, ale nie do końca - teoretycznie rzeczywistość jest taka, jak ją postrzegamy, ale też nie wystarczy chcieć zmiany na lepsze, aby się takowa dokonała. Nie zawsze mamy wpływ na pewne elementy tejże rzeczywistości, co w wydatny sposób ogranicza nasze możliwości. I w efekcie widzimy to, na co patrzymy, a czego zmienić nie jesteśmy w stanie. Przynajmniej siłami danej jednostki.
2009/11/30 04:58:52Oczywiście, że to nie wina twórcy.
Ale może jednak słuchaczy?
Rzeczywistość jest taka, jak ją postrzegamy, nie inna - tak sobie myślę. :)
Mamy podobne odczucia jak widzę. Refren jak refren, oddaje to o czym myśli wiele osób. A że jego wymowa odbierana jest w taki, a nie inny sposób, to nie jest wina ani twórcy tekstu, ani słuchaczy. Rzeczywistość jest taka, jaka jest, jej zawdzięczamy to, jak postrzegamy sytuację wokół nas.
2009/11/29 16:03:26Od czasu do czasu - ale dzięki tej piosence będzie to hymn Polaków.
Zgubi się gdzieś tekst zwrotek, bardzo dobry zresztą, zostanie frustracja z refrenu.
Nie wiem, czy to dobrze.
W chwytliwe (częściowo na pewno dzięki użyciu słowa powszechnie uznawanego za obelżywe) słowa ubrana została myśl, która od czasu do czasu nawiedza sporą część dorosłych mieszkańców naszego kraju.
2009/11/25 19:39:19Hehe, trochę populistycznie pojechał pan Grabaż. Z drugiej strony - czy populizmem jest stwierdzenie tego, co czuje większość osób płacących podatki i ZUS a nie otrzymujących w zamian odpowiednich świadczeń i usług ze strony państwa? Wątpliwa kwestia...
2009/11/24 08:45:49