A czemuż to miałbym się nie odzywać?
Zawsze będzie mi żal drzew potraktowanych piłą, nie tylko tych przy drodze. W ubiegłym roku ścinałem wierzbę na działce, bo się rozrosła straszliwie...żebyś Ty mnie widział...pół dnia koło niej chodziłem, zanim złapałem za siekierę :) Ale nie zawsze taki byłem, to wszystko przez fotografie, to przez nią tak się zbliżyłem do natury i zupełnie inaczej dzisiaj patrze na świat. W ubiegłym roku na moim osiedlu wycieli wszystkie topole, miesiąc wściekły chodziłem, ale gdyby to było 10 lat temu, nawet bym pewnie nie zauważył, że jakichś drzew brakuje :)
Agpagp, ło matko, 4 dni bez prądu, tragedia...kiedyś ludzie nie mieli prądu a wodę czerpali ze studni i jakoś żyli ;)
Orillo jakbyś tak o drzewkach powiedział w mojej osadzie to ludzie by Cię pogonili :D 4 dni bez prądu i wody bo przewody pozrywane :)
a sam kurs pilarza wspominam miło :) chociaż wcale nie tak łatwo położyć drzewo tam gdzie się chce :)
Tak w moim nctwie Trzciel, a także sąsiednich nctwach, sporo litych borów udało się już przebudować na mieszane podsadzając je bukiem. Pierwsze swoje podsadzenia sadziłem w 1995 roku, a dzięki żmudnej pracy leśników wykorzystujemy też naturalne odnowienia i popieramy liściaste podszyty. Jesteś spostrzegawczy Conradtheme. Radzido- bobry radzą sobie znakomicie, jest ich wokół sporo i chętnie je obserwuję. Swoim pilarzom zawsze mówię, że porządny drwal kładzie drzewo tam gdzie chce, a nie tam gdzie ono się przewróci...
2012/02/24 20:15:35Trudna i ciężka robota. :(
Zawsze w takich przypadkach mnie zastanawia - jak te bobry to robią, że drzewa "kładą" im się zawsze tak jak trzeba? ;)
No proszę, jakie posłuszne są te drzewka! Kładą się tak, jak pilarz sobie życzy :-) A właśnie, kiedyś byli drwale, a teraz są pilarze, drwale odeszli w przeszłość, bo leśnictwo idzie z postępem.
Jak patrzę na te fotki lasu w twoim nadlesnictwie (Nadl. Trzciel, jeżeli się nie mylę?), to zauwazam, że tam całkiem mieszany ten las jest, sporo buków widzę. A zawsze słyszałem, że lasy w lubuskiem to same bory sosnowe są, a tu się okazuje że niekoniecznie.
Orillo ale się rozpisałeś chłopie, jak nie Ty. Ale fajnie, że się odzywasz. Miło, że lubisz czytać moje teksty, to motywuje do dalszego rozwoju. Staram się pisać zrozumiałym językiem i na różne tematy, bo wiodę dość urozmaicone życie. Jesteś wrażliwy i martwisz się losem drzew. Proszę jednak nie użalaj się nad drzewami nad drogą, bo zagrażają ludziom, trudno. Zapewniam Ciebie i innych czytelników, że leśnikom także żal drzew i nie widzą w nich tylko desek i kasy. Pensję mamy stałą niezależnie od ilości ściętych drzew. Pogodnarudbekio- czasem leśnikom pomagają GPS, kamery, czasem też propaganda... wszystko dla ochrony lasów, naszych lasów przed chciwymi i bezmyślnymi szkodnikami.
2012/02/23 21:33:01Smutne to co napisał orillo,ale mnie zastanowiła inna rzecz.Te GPS-y w rurach to chyba przesada,a może jednak prawda?Jak to jest.
2012/02/23 21:20:06Bidne są te drzewa rosnące przy drogach :(
Z poszukiwaczami kolejowymi się nie spotkałem, ale z leśnymi, a i owszem. W Jelczańsko-Laskowickich lasach pełno jest pozostałości po II wś. więc i poszukiwaczy skarbów nie brakuje, niestety najczęściej znajdują niewybuchy. Kiedyś młody chłopak próbował rozbroić taki znaleziony w lesie niewybuch...to była ostatni rzecz jaką w życiu robił :(