Surowa zima nie zwalnia mnie od obowi±zku monitorowania np. stanu ogrodzonych upraw. Chodzi o to, ¿eby nie pozwoliæ jeleniom i ³osiom przedostawaæ siê do p³otów, bo mog± poczyniæ tam straszliwe spustoszenie.
Korzystaj±c wiêc z nowego nabytku, czyli ³añcuchów na ko³a, wyruszy³em tym razem przez te nieod¶nie¿one drogi, ¿eby skontrolowaæ kilka powierzchni. (S± to miejsca newralgiczne, bo p³oty te by³y wielokrotnie niszczone przez zwierzynê.) Pogoda teraz taka, ¿e mimo niskich temperatur gdy s³oñce wyjdzie, nagrzewa le¿±ce np. na zrêbach k³ody sosnowej tartaczki, a wtedy jelenie spa³uj± ich cienk± korê wraz z ³ykiem. Podobnie mo¿e byæ w m³odnikach nagrzana kora na strza³kach sosen równie¿ bêdzie w s³oneczne dni bardzo interesuj±ca.
P³oty bardzo ³atwo sprawdza siê w ¶nie¿n± zimê, bo wystarczy obej¶æ go dooko³a i zobaczyæ, czy nie ma ¶ladów. (Inaczej trzeba wej¶æ do ¶rodka, najlepiej z psem i dok³adnie przeszukaæ teren.) Z regu³y zwierzyna która dostanie siê do ¶rodka szuka za jaki¶ czas wyj¶cia i kr±¿y wewn±trz ogrodzenia. Na ¶niegu widaæ wydeptan± wzd³u¿ p³otu od ¶rodka ¶cie¿kê.
No chyba, ¿e jest to ³o¶. Dla niego p³ot nie stanowi ¿adnej przeszkody w tej chwili, przy obecnej pokrywie ¶nie¿nej, dwumetrowe ogrodzenie siêga mu co najwy¿ej do kolana. Wiêc teraz tym bardziej nie musi siê wysilaæ, wchodzi i wychodzi jak i gdzie chce. Tak± wyrwê trzeba szybko za³ataæ bo nied³ugo po ³osiu mo¿e wewn±trz ogrodzenia pojawiæ siê chmara jeleni. Zestaw ten gwarantuje gruntowne zmiany w krajobrazie. Na szczê¶cie poza tropami lisa nie widzia³em innych ¶ladów odpukaæ.
poniedzia³ek, 08 lutego 2010, lesniczy.lp