Kilka rodzimych portali ogłosiło wczoraj, że w październiku w Krakowie rozpoczną się zdjęcia do bollywoodzkiej superprodukcji Mujjahir. Kraków miał jako lokalizacja zaoferować lepsze warunki niż Praga.
Informację można przeczytać np. na Onecie.
Film ma opowiadać o próbie zamachu przy użyciu broni biologicznej, główny bohater ma przemierzać Europę próbując do zamachu nie dopuścić. I choć znając współczesne standardy Bollywoodu rozmachu raczej nie będzie można temu dziełu odmówić, to nazywanie go "superprodukcją" to raczej gruba przesada - w obsadzie mamy aktorów z niewielkim dorobkiem i bez znaczących nazwisk, podobnie ma się rzecz z reżyserem, a moje próby znalezienia większych ilości informacji na temat filmu spełzły na niczym.
Jedno, z czego można się cieszyć, to że po kilku latach od kręconych w Zakopanem zdjęć do Fanaa (które na miano superprodukcji faktycznie zasługiwało) indyjscy filmowcy znów przyjeżdżają do naszego kraju, i jest szansa, iż przywiozą z powrotem dobrą opinię, co w epoce, gdy kino indyjskie chętnie kręci filmy w Europie daje nadzieje na więcej produkcji o może poważniejszym kalibrze.
piątek, 24 września 2010, lakshman