W piątek miła pani ze spółdzielni mieszkaniowej zadzwoniła, że mogę już odebrać zaświadczenie potrzebne do założenia księgi wieczystej. Zaraz tam pojechałem, zapłaciłem 30zł za zaświadczenie i pojechałem z nim do sądu, gdzie bez problemu złożyłem wniosek o założenie księgi wieczystej. Kopię wniosku zaniosłem zaraz do banku i wróciłem do domu wypełnić druki PCC3. Po ich wypełnieniu jeszcze na wszelki wypadek sprawdziłem do której godziny jest czynna kasa w urzędzie skarbowym i niestety okazało się że nie zdążę już tego dnia załatwić sprawy podatku. W związku z tym pojadę tam jutro z samego rana i to będzie komplet spraw z mojej strony. Teraz tylko muszę czekać na oświadczenie sprzedającego, że zgadza się na zapłatę po terminie wynikającym z aktu notarialnego.
niedziela, 07 listopada 2010, kupuje-mieszkanie