Byłem dzisiaj w banku, gdzie załatwiłem ostatnie sprawy związane z kredytem. Na oświadczeniu sprzedającego daliśmy właściwą datę i parafki, mam nadzieję, że nikt się do tego nie przyczepi. Zapłaciłem jeszcze za ubezpieczenie niskiego wkładu własnego i ubezpieczenie nieruchomości i doradca przy mnie zapakował wszystkie dokumenty do koperty i jeszcze dziś zostaną wysłane do ludzika, który wypłaci nam kredyt. Uff, teraz tylko czekam na pieniążki :)
wtorek, 09 listopada 2010, kupuje-mieszkanie