Wygraliśmy po raz 6 z rzędu. PiS po raz 6 z rzędu przegrał. Przegrało SLD; wygrał Ruch Palikota. PSL zarobił wystarczająco, by być potencjalnym koalicjantem.
Wbrew temu, co PiS sądzi o wyborcach (wszyscy pamiętamy słowa posła Kurskiego Ciemny lud to kupi), ludzie głosują świadomie. Większość przestraszyła się scenariusza, w którym nasze stosunki z Niemcami czy Rosją kreowałby Jarosław Kaczyński. Polityka zagraniczna w rękach PiS = katastrofa. A stabilna kontynuacja rządów okazała się ważna nie tylko dla Polaków, którzy gremialnie zagłosowali na PO, ale także dla zagranicy. Na rezultat wyborów giełda zareagowała wzrostami.
Reelekcja rządzącej partii to historyczne wydarzenie, niespotykane w naszej młodej demokracji. Oznacza, że polska scena polityczna stabilizuje się, demokracja dojrzewa, wyborcy czują się coraz bardziej częścią państwa i współwykonawcami władzy. Jednocześnie polska polityka zachowuje elastyczność i zdolność do odświeżania, o czym świadczą wybory nowych posłów, przede wszystkim armia sejmowych nowicjuszy w Partii Palikota. Ale i starych partiach doszło do drobnych korekt personalnych.
Teraz czekają nas koalicyjne negocjacje i zaprzysiężenie nowego rządu zdolnego do kontynuacji i rozwijania rozpoczętych projektów.
wtorek, 11 października 2011, rajew33