Popołudniowy powrót do domu z przedszkola.
K: Mamo, dużo miałaś dziś ludzi w pracy?
MK: Cztery osoby, ale dziś nie miałam dyżuru, tylko pracowałam nad projektem nowej strony internetowej.
K: Jak będę dorosły, to też zrobię stronę internetową: Gormiti, Władcy sił natury. Bez gormitów wulkanu.
MK: Super! Ale wiesz, nie musisz czekać, aż będziesz dorosły. Strony się bardzo łatwo robi, możesz ją zrobić, jak będziesz chodził do szkoły.
K: Nie, poczekam, aż będę dorosły... jak będę studentował (studentował!), to zrobię stronę internetową.
Plan na przyszłość mamy więc ustalony.
A propos Gormiti. Piosenki o kasztankach to Kosmitek nie jest w stanie powtórzyć, ale nazwy gormitów typu Brags Smutny Kosiarz czy Moczarnik Okrutny zapamiętuje momentalnie i nie myli się ani razu.
poniedziałek, 17 października 2011, mama_kosmitka