Nad tym sekretarzykiem dosyć długo rozmyślałam. Pierwotnie był surowym, nie pomalowanym MDF-em z szufladką. Miałam kilka pomysłów, jak go ozdobić. Po paru przymiarkach i zmianach koncepcji stanęło na moich ulubionych różyczkach (te różyczki to papier ryżowy) . Dodałam mu mosiężny uchwyt, motywy kwiatowe polakierowałam werniksem szklącym.
Niedługo zabraknie mi miejsca na biurku, żeby zmieścić te wszystkie dekupażowane sekretarzyki i szafeczki ;-) Trzeba będzie zrobić remanent i część wysłać w świat.
czwartek, 05 maja 2011, konwaliowe_pole