Żydowska narzeczona Luigi Guarineri sięgnęłam po nią ostatnio szukając czegoś do czytania wieczorem, i przepadłam na cały wieczór. Książka jest wielowątkowa i niezwykła, akcja toczy się raz w siedemnastym raz w dwudziestym wieku.
Mamy tu trzy główne wątki, akcja dwóch rozgrywa się w siedemnastowiecznym Amsterdamie, gdzie Rembrandt maluje akurat obraz nazwany Żydowska narzeczona, trzeci wątek to prawie współczesność bo lata osiemdziesiąte XX wieku.
W każdym z nich sednem opowieści jest uczucie które rozpala młoda kobietę i zamiast być początkiem przyszłego życia jest raczej początkiem końca.
Zarówno siedemnastowieczna Abigail Lopes da Costa jak i jej dwudziestowieczna potomkini Rebecca Lopes da Costa, nie są typowymi kobietami, obie obdarzają głębokim uczuciem a ich obsesja na punkcie ukochanego jest brzemienna w negatywne skutki. Niszczy obie kobiety jest przyczyna choroby psychicznej i całkowitej autodestrukcji.
Powieść jest też swoistym studium na temat miłości, postrzeganej przez mężczyznę jako źródła nie radości a strachu przed bliskością, odpowiedzialnością, potrzebą istnienia w społeczeństwie, która każe mu odrzucić miłość kobiety, i zagłębić się w swoim świecie.
Jest to także wspaniała opowieść o muzyce Brahmsa, którą zachwycają się jej współcześni bohaterowie, znajdziemy tu zaszyte w rozmowach opowieści o jego twórczości i życiu prywatnym.
W jedną całość spaja powieść obraz Rembrandta Żydowska narzeczona i historia postaci na nim zatrzymanych w czasie, jest ogniwem łączącym oba pokolenia, a jednocześnie pozwala autorowi wyrazić zachwyt nad twórczością malarza. Prowadzić czytelnika pośród jego dzieł, opowiadać o sposobie na uwiecznienie chwili, panujących w siedemnastym wieku sposobów malowania i nadawania modelom cech historycznych.
Nie mamy tu wartkiej akcji, raczej leniwa opowieść która od Rembrandta się zaczyna i na Rembrandcie kończy, a jednak nie ma końca bo autor jak wielki malarz uważa że lepiej jeśli dzieło zostanie niedokończone skoro nie może być doskonałe.
Nie jest to typowo czytana przeze mnie pozycja, jednak miło urozmaiciła moje lektury. Sam autor jednak nie przekonał mnie do siebie na tyle by sięgnąć po jego inne powieści. Niech to będzie miła jednorazowa przygoda po której będę go dobrze wspominać, kolejne spotkanie gdyby nie było tak urocze mogło by rzucić cień mój dzisiejszy nim zachwyt.
Żydowska narzeczona
Tytuł oryginału: La Sposa Ebrea
Autor: Luigi Guarnieri
Wydawnictwo: R ebis, Dom Wydawniczy Sp. z o.o.
Data wydania: 2008
poniedziałek, 06 lutego 2012, saraa