Ale dzisiaj super było!!! Normalnie, ocham poniedziałki!!!!!!!!!!!!!!!! I kocham TOKIO HOTEL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W ogóle jestem debilką... ic na to nie poradzę. Taki się człowiek rodzi i już. Dzisiaj na plastyce było fajnie. Matek rył się z mojego śmiesznego opowiadanie o TH, które mam napisane w zeszycie. Małża go oglądał i w ogóle. Tylko Zielak i Kazio to takie ofiary losu. Debile, na bibułę i patyk ich nie stać. I jeszcze na świetlicy było fajnie. Uczyłysmy się na sprawdzian z przyry. I tak nic nie nauczyłam się. Ale może 4 będzie... A jutro mamy wagary. Z panią... Idziemy na miasto. I na pizze do Kaiza chyba. Super! =) Nie chce mi się pisać. Muszę się zająć moim nowym blogiem. No to papa!
poniedziałek, 20 marca 2006, kingolcia