Przyjechałeś do mnie... jechałeś tyle kilometrów. Po to by mnie zobaczyć na tych kilka chwil. Wracałeś bezpośrednio do pracy. Poświęcenie? Może tak. Stęskniłeś się? Nie wiem. Właściwie nawet mnie nie przytuliłeś... aaa zapomniałam. Nie jesteś taki... nie potrzebujesz tego. Ja już nic nie wiem. Nie wiem co kombinujesz.
sobota, 14 stycznia 2012, katrinness