A więc, zrobię tak:
Pojadę pod namioty, na kilka dni. Bardzo lubię Wrocław, to piękne miasto. Jednak jak każde miasto, więcej ma bloków i ulic niż lasów i łąk. A czuję potrzebę wtopienia się w naturę, ugruntowania się, odzyskania spokoju. I jeszcze chcę bardzo nacieszyć oczy niebem nakrapianym gwiazdami nocą:)
A potem,
zrobię tak że pojadę do Poznania, do przyjaciela. I z Poznania pojedziemy na Woodstock. A z Woodstocku na trip po lubuskim.
Wakacje nadeszły:)
niedziela, 26 lipca 2009, mareen