Rok wielkich nadziei - być może za duże słowa, ale na pewno nowy 2012 rok będzie rokiem przełomowym. Jak wam się zaczął?
Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o naszych zwierzęcych podopiecznych. Zwłaszcza o godzinie 0.00, kiedy wchodziliśmy w nowy rok. Wszem i wobec dziennikarze różnych mediów głosili o szkodliwości dla zwierząt wybuchających petard, czy też innych fajerwerków. Przede wszystkim z powodu hałasu. Ja postanowiłem nie strzelać, z resztą jak co roku. Co prawda psa już nie mam, ani kota, ale moje amadyny wspaniałe (nie tylko z nazwy) mogły to źle znieść. Jednak są całe i zdrowe, a samczyk dzisiaj postanowił sobie pięknie pośpiewać. To podniosło mnie na duchu.
W związku z tym chciałbym życzy nam wszystkim, którym nie jest obojętne to, co się dzieje w tej naszej pięknej i jeszcze ciągle mało skalanej ludzką ręką przyrody, abyśmy musieli jak najmniej walczyć z różnymi niszczycielami matki natury oraz abyśmy konsekwentnie dążyli do poprawy rozumowania ochrony przyrody wśród społeczeństwa. Oby nowy 2012 rok przyniósł znaczne efekty!!!
poniedziałek, 02 stycznia 2012, kacper-eko