Trzecie - tym razem udane podejście do wycieczki do Liwy- tym razem udało się zarezerwować pokój w hotelu który w czasie roznych dlugich weekendow i świąt jest full. Woda w basenie ciepła bo podgrzewana ale sezon na kąpiele powoli się kończy , hotel też pustawy - zima:-)
Wizyta na farmie wielbłądów - w przeciwieństwie do dubajskich zestresowanych cameli które chętnie ugryzą turystę te były wyjątkowo przyjazne :-)
3-tygodniowe baby-camel
Pustynia w Liwie jest zupelnie inna niż ta w Dubaju. Wysokie pofalowane wydmy piaskowe.
Wygląda jak morze które kiedyś tu było- na dnie białe pola soli która jest tu odzyskiwana.
środa, 15 grudnia 2010, kachho