Gazeta.pl Forum Randki Gry Online Poczta
Komentujesz wpis:

Purity culture

Autor:
Zapamiętaj Jeżeli się nie zalogujesz, przy twoim komentarzu pokaże się numer IP. | Załóż konto
Treść:
Formatowanie: [b] pogrubienie [/b], [i] kursywa [/i], [u] podkreślenie [/u], link: URL lub [a="URL"]tekst[/a]

Powiadamiaj mnie e-mailem o nowych:

Po skomentowaniu wracaj na stronę blogu

Gość: Alex, *.free.aero2.net.pl

boszzzz jakie to musi być cholernie opresyjne środowisko dla osób nieheteronormatywnych czy mających skłonność do jakichkolwiek ponadstanardowych zachowań seksualnych . Na plus polskiego ' katotalibanu " w porównaniu z tamtym należy też podać to że mimo wszystko w Polsce nie ma takiego " odcięcia' od normalnego świata jak tam

2018/03/25 14:01:11

Gość: ali, *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Świadków Jehowy w Polsce nie widziałaś ? Córka ma w klasie koleżankę od nich. Bidula nawet na zajęcia dodatkowe nie może chodzić, a o wycieczkach nie wspominając. Zresztą i pewnie do tej szkoły by nie trafiła, bo w końcu jest straszliwe zagrożenie męskim spojrzeniem na przerwie, gdyby nie fakt, że jest i druga SJ w innej klasie i na przerwach się wzajem szpiegują.

2017/10/15 22:33:49

red.grzeg

Polski katolicyzm tradycyjnie jest bardzo umiarkowany seksualnie, wydaje mi się wiąże się to z silną ludowością.

David Lodge (polecam!) opisywał brytyjski katolicyzm i tam było wszystko na poważnie, łącznie z planowaniem małżeństwa z anglikaninem (bo wtedy spowiednik zgadzał się na stosowanie antykoncepcji - w imię jedności małżeństwa).

2017/10/09 21:11:22

takismiesznypan

To wszystko jest takie dziwne

2017/10/06 15:04:43

marchewa79

Po prostu w DNA rodzimego katolicyzmu wpisana jest hipokryzja. Jak w całe życie w PL. Inne rzeczy głosimy na forum inne praktykujemy w domu. Dlatego zakaz aborcji tak ale sciganie za aborcje za granicą już nie bo przecież każda katolicka rodzina powinna mieć możliwość usunięcia "wpadki" w czeskiej klinice.

2017/10/03 08:01:13

drakaina

PS. Również to, że za winne zarówno aborcji, jak i dzieciobójstwa uznawane są - społecznie i przez sądy - w zasadzie wyłącznie kobiety pokazuje tę nierówność. Liczy się wyłącznie bezpośredni sprawca, ale po części dlatego, że istnieje podskórne przekonanie, że facet od seksu powstrzymać się nie może, a kobieta ma być mu posłuszna. Podobnie ostatnio wstrząsająca historia faceta, który zgwałcił upośledzoną umysłowo kobietę - umorzono, bo się nie broniła, a on się tłumaczył, że od półtora roku nie miał baby. To jest zakodowane kulturowo i mam wrażenie, że jest groźniejsze od otwartych deklaracji opisywanych przez Ciebie wspólnot.

2017/10/02 10:19:19

drakaina

"Katolicyzm, owszem, wzywa do czystości seksualnej, ale jest w tym raczej egalitarny nie robi różnicy pomiędzy mężczyznami a kobietami." Może deklaratywnie nie, ale w praktyce - jak najbardziej. Chociażby w tym, na co ciche przyzwolenie mają księża i zakonnicy. Łamanie celibatu i ślubów czystości ewidentnie nie jest w KK żadnym problemem, nie jest też problemem to, że otwarcie się o tym mówi i pisze. Ale tylko w odniesieniu do mężczyzn. Kobiety występujące z zakonu są znacznie większym tabu, więc nawet nie bardzo wiemy, w ilu przypadkach w grę wchodzi zakochanie, seks itd., niewiele też wiadomo o życiu seksualnym wewnątrz klasztorów żeńskich. O tej nierówności świadczy też znacznie większe przyzwolenie społeczne na zdradę męską i męski promiskuityzm. Może nie jest to wprost artykułowane, jak w opisywanych przez Ciebie przypadkach, ale istnieje.

2017/10/02 10:14:12

pfg

Katolicyzm jest bardziej lajtowy. Ci fundamentalistyczni ewangelikanie w ogóle uważają, że katolicy to nie są prawdziwi chrześcijanie, że to oszuści, którzy tylko udają chrześcijan. Sam słyszałem :-\

(Usuń tę wersję, gdzie występuję jako gość, bo mnie blox wylogował.)

2017/10/01 23:48:27

Gość: Eire, *.toya.net.pl

Na pewno przyda się zdrowsza edukacja, ale nie ma się co porównywać z USA- to zupełnie inne, choć też mętne bajoro, ale ze swojską fauną i florą.
Choćby pierwsze z brzegu- w polskim katolicyzmie dziewictwo jest jednak sprawą indywidualną, w USA jest spory nacisk na "strzeżenie cnoty" przez męskich członków rodziny- pierścienie czystości, bale podczas których tańczy się z tatusiem, który uroczyście obiecuje strzec dziewictwa córuchny. Ja- katoliczka z katolickiej rodziny- chyba bym umarła gdyby mój ojciec uznał moje życie seksualne za sprawę swojego honoru. Nie ma też tak dosłownie czytania Biblii i rozkminiania czy tylko stosunek waginalny się liczy- seks to seks, dziewictwo można stracić na wiele sposobów.
To jest w ogóle pewna paranoja- z jednej strony to facet "nie może się powstrzymać", ale ona "zostaje uwiedziona"- jakby do seksu popychały wróżki zębuszki.

2017/10/01 20:32:12
Copyright © Agora SA | Ochrona prywatności | Kontakt