Troche mnie tu nie było to fakt bo zaobserwowalam,że jak jestem słaba i źle sie czuje to sie robię bardzo pracowita haha...A tak poważnie to naprawde byłam pracowita rypałam dniówki i nocki po 12 godzin oczywiscie z powodu braków personalnych.Do tego codziennie wpadała jakaś kontrola na szczescie to już za nami.No i muszę sie pochwalić dostałam wiele pochwał od ludzi z góry na co moja kierowniczka oczywiście w żaden sposób nie zareagowała bo w sumie i po co.To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że na jakikolwiek awans w tej firmie nie mam co liczyc przez nastepne tysiac lat...Mam jednak pewnien problem o którym jednak dziś nie napisze co by nie psuć sobie tej pieknej nocy...ale muszę w koncu coś z tym zrobić choćby napisać i może choć troche zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi....
A jutro czyli raczej dziś jade rano na uczelnie a pózniej do pracy i tak życie sie kręci na szczescie poniedziałek i wtorek mam wolny może zdążę z kimś sie spotkac i coś załatwić.....
Miłej niedzieli życzę!!!!! I byle do poniedziałku haha
niedziela, 05 marca 2006, jastin8