Przepraszam, skąd się bierze energię do życia?
(Syndrom Gilberta Grape'a.)
Jakby mi wszystko nagle umknęło, jakbym była nie-sobą od jakiegoś 1,5 miesiąca. Czy można tak po prostu zapomnieć o wszystkim, do czego się samemu doszło? O, absurdzie. Superbohaterko i Matko Tereso od siedmiu boleści, co teraz zrobisz?
(Poproszę o zastrzyk substancji chemicznych, żeby czuć się tak, jak "normalni" ludzie cały czas. Albo zacznę się naświetlać.)
Giń, przebrzydły nastroju, bo oszaleję, a inni razem ze mną.
( - I got to go. I got to go... I got nowhere to go.)
niedziela, 05 grudnia 2010, herbatajasminowa