Blog leży odłogiem i czeka na litość autorki. Zjawiam się zatem i pragnę szybciutko wyjaśnić.
Po pierwsze - lato, długie dnie i wieczory spędzane na dworze, na spacerze, czy też przy innym piwku, nie zachęcają do blogowania:)
Po drugie - sezon urlopowy nastał, byłam wypoczywać znaczy się. Och jakże było bossko, no i odcięcie od sieci spowodowało, że pustką na blogu zawiało:)
Po trzecie - fala upałów, duchota nie są przyjaźnie nastawione do człowieka, w związku z tym człowiek mający dość lata w mieście nie pisze nic na blogu.
Po czwarte, najważniejsze - odebraliśmy mieszkanie:) Tak więc wykańczanie na tapecie:) Ganianie, wybieranie płytek, kuchni i inne pierdy spędzają mi sen z powiek i w związku z tym nie jestem w stanie na razie być aktywną na blogu:)
Proszę zatem o rozgrzeszenie:)
sobota, 29 lipca 2006, inia25